"Epic". Jak Faith No More połączyli rap i metal w jeden przebój
Czy Faith No More zawdzięczać możemy pierwszy rap-metalowy przebój w historii? Bardzo możliwe. O tym, jak do tego doszło, opowiedział Kuba Ambrożewski.
Mike Patton podczas koncertu Faith No More, 2014 r./ Foto: East News/Wojciech OLSZANKA
Pod koniec lat 80. łączenie ciężkich riffów z rapowanym wokalem nie było niczym rewolucyjnym. Ale to za sprawą Faith No More tego typu brzmienie przebiło się do głównego nurtu. Piosenka z trzeciej płyty zespołu "The Real Thing" (1989) dotarła do pierwszej dziesiątki list w Stanach Zjednoczonych, Australii i Nowej Zelandii (w ostatnich dwóch pokryła się również platyną). Utwór pojawił się również w zestawieniach dla Irlandii, Kanady czy Holandii.
Polecane audycje
Nowy wokalista i początki epickiego utworu
Historia "Epic" rozpoczyna się wraz ze zmianami w składzie Faith No More. Dwie pierwsze płyty zespół nagrał z Chuckiem Mosleyem - wokalistą o dość porywczym charakterze. Jak przypomina Kuba Ambrożewski, w pewnym momencie na porządku dziennym były bójki, w które (Mosley - red.) wdawał się z innymi członkami formacji. Tej atmosfery nie wytrzymał basista Billy Gould, który odszedł z zespołu. A zaraz za nim pozostali muzycy, którzy uznali, że wolą grać z Gouldem niż z krewkim wokalistą - opowiada autor cyklu "Piosenka do Wyjaśnienia".
W ten sposób w 1988 roku do Faith No More dołączył Mike Patton. W momencie jego wchodzenia do składu powstało też "Epic". - Fundament utworu stworzyła sekcja rytmiczna wraz z klawiszowcem Roddym Bottumem. Panowie myśleli ponoć o filmie Stanleya Kubricka "2001: Odyseja kosmiczna". Już wtedy kompozycja nosiła tytuł "Epic", ponieważ to słowo zdaniem muzyków najlepiej oddawało jej rozmach - wyjaśnia Kuba Ambrożewski. Do stworzonego w ten sposób fundamentu Patton dopisał rapowany tekst. Według wokalisty chciał w ten sposób nawiązać do singla "Rapture" grupy Blonde. Słowa traktowały natomiast o frustracji seksualnej.
Przebój z przypadku
Co ciekawe, "Epic" hitem stało się nieco przez przypadek. Po słabym wyniku poprzedniego singla ("From Out of Nowhere") Faith No More dostali od wytwórni wolną rękę w kolejnym wyborze. Wtedy też nastąpił przełom. - Patton wspominał, że będąc w trasie po Europie otrzymywali informacje od menadżera o sukcesie piosenki, ale nie dowierzali im. Dopiero gdy wylądowali na lotnisku w Los Angeles i zobaczyli samych siebie w telewizji dotarło do nich, że stała się rzecz faktycznie epicka - tłumaczy Kuba Ambrożewski.
Redakcja poleca
Źródło: Piosenka do Wyjaśnienia
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Autor
Redaktor
Redaktor serwisu internetowego radiowej Trójki. Z Polskim Radiem związany od 2020 roku, pracę w mediach rozpoczynał jako redaktor i reporter w "Dzienniku Bałtyckim" dla Żuław i Mierzei Wiślanej. Na portalu odpowiada za wydawanie strony internetowej oraz przygotowanie artykułów, przede wszystkim o tematyce muzycznej.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.