Arcydzieło amerykańskiej muzyki. O albumie "Grace" Jeffa Buckleya
Jeff Buckley zmarł w 1997 roku, mając zaledwie 30 lat. Pozostawił po sobie "Grace" - album, który zapisał się w historii amerykańskiej muzyki. O płycie w audycji "Pół Perfekcynej Płyty".
Jeff Buckley w "Pół Perfekcyjnej Płyty"/ Foto: screen/youtube.com/Jeff Buckley Music
Jeff Buckley zdążył wydać za życia tylko jeden pełnowymiarowy album studyjny, ale wystarczyło to, by zapisał się w historii muzyki lat 90. Zmarły tragicznie w 1997 roku artysta pozostawił po sobie "Grace" - płytę, której znaczenie z biegiem lat tylko rosło. O wyjątkowym albumie Buckleya porozmawiamy już dziś w audycji "Pół Perfekcyjnej Płyty".
Redakcja poleca
Arcydzieło doceniane przez krytyków i legendy
"Grace" ukazało się w 1994 roku nakładem Columbia Records. Album powstawał przede wszystkim w Bearsville Studios w Woodstock w stanie Nowy Jork, a Buckleyowi podczas nagrań towarzyszyli m.in. Gary Lucas, Mick Grøndahl, Michael Tighe i Matt Johnson. Na płycie autorskie kompozycje spotkały się z interpretacjami utworów innych twórców. Buckley sięgnął m.in. po "Lilac Wine", "Corpus Christi Carol" oraz "Hallelujah" Leonarda Cohena. Szczególnie ostatnie z tych nagrań z czasem stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych wykonań w jego dorobku.
Początkowo sukces "Grace" był jednak daleki od spektakularnego. Album dotarł jedynie do 149. miejsca zestawienia Billboard 200, a jego dzisiejszy status kształtował się stopniowo. Zainteresowanie płytą wyraźnie wzrosło po tragicznej śmierci Buckleya. Jego twórczość doceniali m.in. Jimmy Page i Robert Plant, a z uznaniem wypowiadali się o niej także Bob Dylan i David Bowie.
Po latach magazyn "Rolling Stone" zaliczył "Grace" do 500 najlepszych albumów wszech czasów, a utwór tytułowy i interpretację "Hallelujah" umieścił wśród 500 najlepszych piosenek. Do 2011 roku płyta sprzedała się w dwóch milionach egzemplarzy na całym świecie, a w 2016 roku uzyskała w Stanach Zjednoczonych status platynowej.
O "Grace" już dzisiaj
Historię albumu i fenomen twórczości Jeffa Buckleya przypomnimy już dziś, 7 października, w audycji "Pół Perfekcyjnej Płyty". Grzegorz Hoffmann przyjrzy się jedynemu studyjnemu albumowi wydanemu za życia artysty i jego niezwykłej drodze do statusu klasyka. Początek audycji po godzinie 19.00.
Redakcja poleca
Źródło: Pół Perfekcyjnej Płyty
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Autor
Redaktor
W Polskim Radiu od 2025 roku, przedtem w "Super Expressie". Na portalu Trójki zajmuję się głównie opisywaniem świata muzyki - od gitarowych brzmień klasyków rocka i metalu, po elektroniczne beaty i rapowane wersy. Miłośnik podróży, kina, literatury, popkultury, sztuki i piłki nożnej.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.