Wspólny dom, stare przyjaźnie. Spektakl "Dom niespokojnej starości" w Łodzi
Teatr Powszechny w Łodzi zaprasza na "Dom niespokojnej starości" autorstwa Michała Buszewicza, w reżyserii Tomasza Mana.
Beata Ziejka w spektaklu "Dom niespokojnej starości" w reżyserii Tomasza Mana / Foto: PAP/Łukasz Szeląg
Komedia Michała Buszewicza "Dom niespokojnej starości" to najnowszy spektakl Teatru Powszechnego w Łodzi, którego premierę publiczność będzie mogła obejrzeć premierowo w piątek (6 listopada). Sztuka dotyka stereotypów i tabu dotyczących starości, jakie funkcjonują w społeczeństwie.
Polecane podcasty
Scena Teatralna Trójki
Kultura
"Dom niespokojnej starości" w Teatrze Powszechnym
Reżyser spektaklu Tomasz Man zaznaczył, że jego realizatorzy nie kierują swojego przekazu do jednej, wybranej grupy wiekowej.
- To spektakl dla wszystkich, dlatego że wszyscy według metryki będą starszymi ludźmi. Występują w nim aktorzy w przedziale wiekowym od 20- do 70-latków. Opowiadamy uniwersalną historię o tym, że każdy w jakiś sposób może być dotknięty przez starość - mówił reżyser.
- To będzie spektakl o tym, jak my gramy ze śmiercią i jak śmierć gra z nami. Przyjaciele postanawiają zamieszkać razem na starość, ale można powiedzieć, że ta ich wspólna przygoda przypomina grę, której zasady ustala ktoś jeszcze. Jest w tym trochę wzruszenia, trochę uśmiechu, a także taniec ze śmiercią, momentami przypominający danse macabre - powiedział Tomasz Man.
Wszystko zaczyna się od cohousingu
W "Domu niespokojnej starości" wszystko zaczyna się od idei cohousingu, czyli wspólnego mieszkania osób starszych, które świadomie decydują się na życie pod jednym dachem.
Jedna z bohaterek sporządza listę osób, "z którymi da się wytrzymać do śmierci", dzwoni do nich i zaprasza do stworzenia wspólnoty, współczesnej komuny. Grupa przyjaciół, których łączą hippisowskie doświadczenia z młodości, decyduje się żyć razem - w zgodzie z sobą, własnymi pasjami i marzeniami
Jak dodał Tomasz Man, jednym z motywów spektaklu jest gra, jaką człowiek prowadzi ze śmiercią. To gra planszowa, w której ludzie stają się pionkami w rękach śmierci - jej synonimem staje się budzik, eliminujący uczestnika z gry.
Asystentka reżysera Monika Kępka, która w przedstawieniu kreuje postać Maryli, wyjaśniła, że realizatorzy od początku przyjęli założenie, iż nie będą "grać wieku" swoich bohaterów, a po prostu osoby, które postanawiają razem zamieszkać. - Skupiliśmy się głównie na temacie samotności czy też jej unikania, spędzania ostatnich lat z bliskimi nam osobami, przeżywania chwil i dzielenia się nimi z innymi.
Zdaniem dyrektorki Teatru Powszechnego Ewy Pilawskiej autor "Domu niespokojnej starości" Michał Buszewicz napisał bardzo ważny tekst o afirmacji życia i ludziach, którzy biorą swoje marzenia i swoje sprawy we własne ręce. W jej opinii "z dystansem, wrażliwością, odważnie, w inteligentny i dowcipny sposób szkicuje portret osób niezależnych, odważnych, pełnych apetytu na życie".
"Starość może być dobrym tematem komedii"
- Starość może być dobrym tematem komedii, szczególnie jeśli towarzyszy jej stan satysfakcji, że przeżyliśmy nasze życie z sensem, że byliśmy kochani i kochaliśmy, że udało się nam stworzyć bliskość z ważnymi dla nas ludźmi. (...) Jeśli dożywamy tego czasu i jeszcze zawodowo mieliśmy pasje i mamy te pasje w sobie, to chyba starość jest fajnym stanem - zaznaczyła.
W sztuce występują: Monika Kępka, Diana Krupa, Ewa Sonnenburg, Magdalena Zając-Zawadzka, Beata Ziejka, Sebastian Jasnoch, Jakub Kryształ, Piotr Lauks, Artur Majewski, Adam Marjański. Premiera odbędzie się w piątek 6 listopada na scenie zastępczej Teatru Powszechnego w Łodzi przy ul. Nowogrodzkiej 2B.
Polecane artykuły
Źródło: Teatr Powszechny w Łodzi, PAP
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Redaktorka
Redaktorka w portalu internetowym Programu Trzeciego Polskiego Radia, wcześniej związana z redakcją tvn24.pl. Zmieniła politykę na kulturę i dziś najchętniej pisze o literaturze, filmie i teatrze. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim, ukończyła także studia podyplomowe z filmoznawstwa na Uniwersytecie SWPS.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.