"Dopóki jest miłość, jesteśmy bezpieczni". "Niebezpieczne związki" w Teatrze Osterwy
W Teatrze Osterwy w Lublinie można obejrzeć "Niebezpieczne związki" w reżyserii Przemysława Stippy. XVIII-wieczna powieść została przeniesiona na scenę w adaptacji Christophera Hamptona.
Jolanta Rychłowska w spektaklu "Niebezpieczne związki" w reżyserii Przemysława Stippy/ Foto: PAP/Wojtek Jargiło
Premiera spektaklu na podstawie XVIII-wiecznej powieści "Niebezpieczne związki", którą napisał Pierre Choderlos de Laclos, zainauguruje nowy sezon artystyczny w Teatrze Osterwy w Lublinie. Sceniczną wersję dzieła w adaptacji Christophera Hamptona wyreżyseruje aktor teatralny i filmowy Przemysław Stippa.
Polecane podcasty
Scena Teatralna Trójki
Kultura
"Niebezpieczne związki" w Teatrze Osterwy
- Bardzo rzadko twórcy sięgają po adaptację Hamptona. Jest ona bardzo wymagająca, nie wprost dramaturgicznie czysto i klarownie ułożona - i to nie jest zarzut, ale atut (…) Rozczytywanie jej i nanizywanie tych nitek - od momentu, kiedy pojawia się pewien temat, kiedy się puentuje, rozwija - jest jak poruszanie się po labiryncie - powiedział reżyser spektaklu Przemysław Stippa.
Jego zdaniem tekst de Laclos daje wiele możliwości opowiadania o świecie, którego się boimy. Twórcy spektaklu chcą opowiedzieć w nim o mechanizmach, które rządzą światem i determinują człowieka.
"Spektakl o możliwości miłości"
- To jest spektakl o możliwości miłości; o miłości, którą można dać i można przyjąć oraz o konsekwencjach jej nieprzyjęcia albo jej niedania. Dopóki jest miłość, jesteśmy bezpieczni. To jest również związane z miłością do teatru i o teatrze, który jest opowieścią o prawdzie, nawet jeśli opowiada o kłamstwie - zaznaczył reżyser.
Zapytany przez media, co współczesnego znajdziemy w tej adaptacji, Stippa wskazał na "unieważnianie miłości", traktowanie jej jako narzędzia władzy i niszczenia człowieka. - Doszliśmy do momentu, kiedy najpiękniejsze uczucia, emocje - a w tym przypadku należy miłość potraktować jako postawę życiową - są unieważniane. Najwyższa pora na wszelki wypadek uporać się z tym i obejrzeć w tym bezpiecznym lustrze, jakim jest teatr, i spróbować zapobiec kolejnemu końcu świata, a właściwie - końcu człowieka - dodał.
W rolę markizy de Merteuil wcieliła się Jolanta Rychłowska. Jej bohaterka - jak oceniła - jest osobą bardzo skomplikowaną, ukrywająca przeżycia, stwarzającą wrażenie, a wszystko, co się w niej dzieje, zostawia dla siebie.
- Ona nawet ze swoim najbliższym dla niej człowiekiem - miłością, przeciwnikiem Valmontem nie odkrywa się do końca. Toczy taki podwójny bój, bo wydaje mi się, że jest to kobieta niewątpliwie głęboko nieszczęśliwa - powiedziała aktorka.
Powieść "Niebezpieczne związki"
Powieść epistolarna "Niebezpieczne związki, czyli listy zebrane w jednym społeczeństwie, a ogłoszone ku nauce innych" została wydana pod koniec XVIII wieku. Autor Pierre Choderlos de Laclos ukazał w niej francuskie kręgi towarzyskie jako grupę pozbawionych skrupułów intrygantów.
Akcja spektaklu rozgrywa się we Francji w środowisku arystokracji, w przededniu wybuchu Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Markiza de Merteuil prosi swojego byłego kochanka, Viconte de Valmonta, o pewną przysługę. Jej były mąż planuje bowiem małżeństwo z młodą i cnotliwą Cecile de Volanges.
Markiza pragnie, by Valmont uwiódł dziewczynę przed ślubem. Sam Valmont zamierza jednak uwieść mężatkę. Rozpoczyna się misterna, wyrafinowana gra, w którą wikłają się coraz to nowe osoby.
Polecane artykuły
Źródło: Teatr Osterwy, PAP
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Redaktorka
Redaktorka w portalu internetowym Programu Trzeciego Polskiego Radia, wcześniej związana z redakcją tvn24.pl. Zmieniła politykę na kulturę i dziś najchętniej pisze o literaturze, filmie i teatrze. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim, ukończyła także studia podyplomowe z filmoznawstwa na Uniwersytecie SWPS.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.