Dlaczego niemiecka skrajna prawica atakuje Bauhaus i jego dziedzictwo?
Skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD) zaatakowała Bauhaus. Czym jest Bauhaus, co w nim jest, że wciąż budzi emocje? O tym w podcaście "Źródła Europejskie" rozmawia Agnieszka Lichnerowicz.
Zaprojektowany przez Waltera Gropiusa budynek Bauhausu w Dessau został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO/ Foto: East News/Zielske, H.& D./Travel Collection/East News
Bauhaus - to legenda nowoczesności, ikona designu i architektury, symbol postępu. Jedna z najważniejszych szkół artystycznych XX wieku. Ale czym naprawdę był Bauhaus? Czy był tak progresywny, jak się go zwykle przedstawia? Co z jego dziedzictwa zostało do dziś? O tym, a także o politycznych sporach wokół Bauhausu w najnowszym odcinku podcastu "Źródła europejskie" Agnieszka Lichnerowicz rozmawia ze swoim i gościniami.
Polecane audycje
Bauhaus - twórcy, którzy chcieli stworzyć nowoczesny świat
Na początku konieczne jest, aby określić i przypomnieć, czym był Buhaus i kiedy powstał.
- Jest rzeczą fundamentalną uświadomić sobie, jak niewyobrażalne zmiany zaszły w Europie po rewolucji przemysłowej: polityczne, społeczne, urbanistyczne. Obejmujące praktycznie wszystkie dziedziny życia: technologię, urbanizację, sposób komunikacji, sposób pracy, a co za tym idzie sposób życia, odpoczywania, kontaktu ze sztuką… I trzeba było coś z tym zrobić, gdyż one naprawdę wymagały działań o ogromnej skali. Bauhaus był jednym z bardzo ważnych elementów tego wielkiego procesu przemian w Europie, który zaczął się, mówiąc w skrócie, wraz z XX wiekiem. Powiedziałabym, że wręcz kluczowych, choć na pewno nie był jedyny. Był pionierski, bo Walter Gropius podjął się tego, by nadać tym zmianom pewną strukturalność, formę zorganizowaną, czyli założył szkołę - mówi Anna Cymer, historyczka architektury i dziennikarka. - Celem tej szkoły, i to jest bardzo istotne, było zjednoczenie bardzo różnych dziedzin sztuki: malarzy, tancerzy, muzyków i tak dalej. Ta różnorodna grupa twórców chciała stworzyć nowoczesny świat, mieli świadomość, że w jakimś sensie sytuacja tego wymaga - tłumaczy.
- Warto podkreślić tę interdyscyplinarność Bauhausu: to była idea dla ludzi, a jednocześnie miał być całościowym sztuki. Jednocześnie ta zorganizowana struktura organizacyjna szkoły nawiązywała, przynajmniej oni tak o tym mówili, do średniowiecznych warsztatów mistrzowskich. W szkole Bauhausu byli mistrzowie i studenci, pojawiły się też kobiety - dodaje Joanna Czudec, tłumaczka i niemcoznawczyni związana z Fundacją Współpracy Polsko-Niemieckiej.
Bauhaus - wrażliwość społeczna daleka od polityki
Stworzenie przez Gropiusa szkoły i jej interdyscyplinarność sprawiły, że wokół Bauhausu stworzyło się też środowisko, które niejako rozlewało się na różne inne ruchy i działania w międzywojennej Europie. Ważne jest jednak pamiętać, że Bauhaus będąc bardzo ważnym ruchem o dużej sile oddziaływania, ale nie był jedyny. Można np. wskazać na Le Cornusiera czy środowisko związane z Międzynarodowymi Kongresami Architektury Nowoczesnej które powstały później i przeplatały się ze sobą.
- Jest bardzo ważne, aby podkreślać, że cały ten ruch, w 20-leciu międzywojennym bardzo silny i znaczący także w Polsce, to był raczej ruch społeczny niż polityczny. Mam wrażenie, że oni z polityką niekoniecznie chcieli się w ogóle zadawać. Dopóki ta polityka nie spowodowała, że musieli wyjechać do Stanów Zjednoczonych, aby ocalić życie - opowiada Anna Cymer. - Bardziej dla nich znaczenie miało działanie społeczne, czyli działania na rzecz projektowania bardziej związanego z życiem codziennym robotników, którzy właśnie doświadczają tej wielkiej zmiany cywilizacyjnej. Jak słyszymy "robotnicy", to od razu włącza się to skojarzenie lewicowe. Nie jestem przekonana, czy sztandar lewicowy był wyciągany w taki wyrazisty sposób . Natomiast patrząc z dzisiejszej perspektywy, można to powiązać, ponieważ z całą pewnością wrażliwość społeczna była jedną z absolutnie kluczowych myśli, która tam przyświecała - wskazuje.
Bauhaus dziś - uproszczenia i negatywnie wypaczone stereotypy
Historia Bauhausu w Niemczech zakończyła się tak, jak można się domyślić: szkoła została zamknięta przez nazistów. Większość twórców Bauhausu musiała uciekać z kraju, jako twórcy "sztuki zdegenerowanej" i "kosmopolitycznej" nie odpowiadającej ówczesnym standardom. Co z jego dziedzictwa pozostało dzisiaj?
- Z Bauhausem czy modernizmem w ogóle mamy taki problem, że funkcjonujemy w całej masie stereotypów. I, niestety tak się pechowo składa, że z jednej strony część tych stereotypów jest dzisiaj negatywnie wypaczona, a z drugiej strony - jest niezwykle upraszczająca. Z jednej strony Gropius-komunista, z drugiej miejsc Mies van der Rohe, który budował wieżowce, do czego można też się przyczepić, z trzeciej te białe wille i Le Corbusier, których chciał wszystkich wsadzać w gigantyczne bloki… - wylicza gościni Agnieszki Lichnerowicz. - To wszystko są straszne uproszczenia, które powodują, że nawet ta współczesna refleksja na temat dziedzictwa Bauhausu jest niesprawiedliwa. I te uproszczenia powodują zarazem, że nie umiemy docenić i czerpać z jego dziedzictwa. Czyli wykorzystywać to, co wtedy było dobre i przetwarzać na nasze współczesne potrzeby - stwierdza.
Bauhaus - niemiecki produkt eksportowy
Nie tak dawno skrajnie prawicowa partia Alternatywa dla Niemiec (AfD) zaatakowała Bauhaus twierdząc, że nie jest "niemieckie dziedzictwo" i jako takie nie jest potrzebne.
- Najbardziej absurdalnym moim zdaniem zarzutem stawianym Bauhausowi i w ogóle modernizmowi przez AfD i wszystkich polityków skrajnych, jest "kosmopolityczny elitaryzm" i "odejście od ludowości". To jest chyba najbardziej kłamliwy zarzut, ale niestety nośny i dosyć skuteczny. Tymczasem Bauhaus jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych osiągnięć kultury niemieckiej i każdy niemiecki patriota powinien go wspierać. Ktoś nawet napisał, że "krytykowanie Bauhausu to jest jak krytykowanie Mercedesa czy Volkswagena za to, że nie produkują furmanek, tylko samochody" - cytuje Trójkowa ekspertka. - Bauhaus jest symbolem nowoczesności i to jest to, co nie tylko AfD, ale wszystkie ruchy konserwatywne, uznają za niebezpieczne. W ten sposób AfD strzela Niemcom w stopę, bo przecież Niemcy nie uchodzą za najnowocześniejszych obywateli świata. A Bauhaus to naprawdę doskonały produkt eksportowy. I wcześniej Niemcy doskonale to rozumieli: całe obchody 100-lecia Bauhausu były wielką promocją Niemiec i kultury niemieckiej - wskazuje.
Polecane artykuły
Źródło: Źródła Europejskie
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Redaktor
Redaktor portalu internetowego Programu Trzeciego Polskiego Radia. Od zawsze zajmuje się szeroko pojętą kulturą, a szczególnym wskazaniem na kino, teatr i telewizję, chociaż nieobca jest mu również tematyka historyczna i polityczna. Pracę w mediach zaczynał wraz z Radiem ZET, by później współpracować z prasą, telewizją i portalami internetowymi. Z Polskim Radiem związany jest od pięciu lat.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.