"Mazury stają się krainą poetów"
- Rankami, kiedy mgła unosi się nad jeziorami, wieczorami, kiedy widać Słońce zachodzące nad lasem i kiedy jeziora zamierają w bezruchu, wtedy Mazury są krainą melancholii, ale za dnia to wesoła kraina życia - mówił Michał Komar, pisarz i publicysta.
Foto: Flickr.com/lic. CC/ Krzysztof Urbanowicz
Przewodnikiem po Mazurach (i częściowo Warmii, której w latach 60. i 70. od Mazur właściwie nie odróżniano) był w "Trójkowym Wehikule Czasu" pisarz i publicysta - Michał Komar.
Gość Jerzego Sosnowskiego przyznał, że obserwuje zmiany na Mazurach z punktu widzenia stanu Leśniczówki Pranie, w której mieszkał Krzysztof I. Gałczyński i w której obecnie znajduje się muzeum jego imienia. - W latach 60. to muzeum było szalenie zaniedbane, w latach 80. też, w tej chwili kwitnie. Jego dyrektorem jest poeta Wojciech Kass, który równocześnie jest współorganizatorem największego w Polsce festiwalu poetyckiego w Piszu - mówił Michał Komar.
Zdaniem gościa audycji Mazury stają się krainą poetów. - Tam poeci zjeżdżają, bankietują, ale przede wszystkim czytają wiersze i ścigają się o to, kto z nich jest lepszy - przekonywał.
W nagraniach archiwalnych usłyszeliśmy też głos innego znakomitego pisarza, Melchiora Wańkowicza.
W audycji nadaliśmy następujące piosenki (z gwiazdką – po raz pierwszy w "Wehikule"):
1. Czerwone Gitary: Wróćmy nad jeziora (1968) 3’44”
2. * Maria Koterbska: Augustowskie noce (1959) 3’15”
3. * Dzikusy: Bij komara big beat (1964) 2’12”
4. * Janusz Laskowski: Beata (1965) 2’46”
5. Piotr Szczepanik: Goniąc kormorany (1965) 3’06”
6. * Teresa Tutinas: Na całych jeziorach ty (1966) 3’31”
7. * Trzy Korony: Dziesięć w skali Beauforta (1971) 2’53”
Zapraszamy na "Trójkowy wehikuł czasu" w soboty o godz. 15.05
Agnieszka Obszańska & Jerzy Sosnowski
(pg)