"W stu procentach nie da się pokonać terroryzmu"
O tragedii w Bostonie, o wnioskach jakie z niej płyną, także dla naszego kraju, mówi gość "Pulsu Trójki": szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej.
Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego
Foto: PRSA
"Myślę, że odpowiednie służby w wielu krajach, także nasze, będą teraz analizować to, co się stało w Bostonie" - mówi szef BBN Stanisław Koziej. Dodaje zarazem, że praktyka wskazuje, iż "nie da się niestety stworzyć stuprocentowo pewnego systemu bezpieczeństwa, aby się uchronić przed tego typu zdarzeniami"
Zdaniem Stanisława Kozieja, dużą rolę w zapobieganiu ewentualnym aktom terroru, odgrywać mogą informacje od społeczeństwa. "Jednak im mniejsze zaufanie (obywateli) do struktur państwa, tym trudniej o takie zapobieganie". Szef BBN podkreśla, że dylematem współczesnych demokracji jest także to, "jak pogodzić naturalną chęć człowieka do wolności i swobody z ograniczeniami, które są niezbędne dla bezpieczeństwa"
Generał Stanisław Koziej przybliżył także, rządowy projekt zmiany ustawy o urzędzie ministra obrony narodowej. Szef BBN jest współautorem projektu. "Istotą tych zmian jest (...) oddzielenie trzech różnych funkcji w dowodzeniu: myślenia strategicznego o przyszłości sił zbrojnych, zarządzania codziennym życiem żołnierzy oraz przygotowania do użycia tych żołnierzy w sytuacji kryzysowej lub w czasie wojny" - mówi Koziej i dodaje że "dzisiaj za te wszystkie trzy funkcje odpowiada jedna instytucja (..) co prowadzi np. do ukrywania błędów, przedstawiania na zewnątrz samych jedynie >plusów< własnej działalności" - uważa szef BBN.
Z generałem Stanisławem Koziejem rozmawiała Beata Michniewicz