Bury: mam poważne dylematy, czy też nie zagłosuję "za"

Tak szef klubu parlamentarnego PSL Jan Bury mówi w radiowej Trójce o wnioskach ws. postawienia przed Trybunałem Stanu Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry.

Bury: mam poważne dylematy, czy też nie zagłosuję "za"

Jan Bury

Foto: PRSA

Jan Bury w Salonie politycznym Trójki
+
Dodaj do playlisty
+

Złożyła je Platforma Obywatelska. Zarzuciła Kaczyńskiemu i Ziobrze naruszenie konstytucji, ustawy o Radzie Ministrów oraz ustawy o działach administracji rządowej. Podpisali się też pod nimi parlamentarzyści Ruchu Palikota i SLD.

Jan Bury przyznał, że czas działa na niekorzyść wniosku (od zarzucanych Kaczyńskiemu i Ziobrze czynów minęło pięć lat), ale przekonuje go jego uzasadnienie. - Nie może być tak, że będziemy mieć powrót kiedykolwiek do polityków, którzy działają na granicy prawa. Mam wrażenie, że w tym przypadku falandyzacja prawa miała miejsce - podkreślił.

Szef klubu parlamentarnego ludowców wyjaśnił, że w PSL trwa dyskusja na ten temat. - Jest grupa posłów, która nie wyklucza, że zagłosuje za tym wnioskiem - powiedział Bury.

Jego zdaniem nie ma potrzeby wprowadzania w tej sprawie dyscypliny klubowej. - W wielu kwestiach etycznych, religijnych i spornych, jak TS dla Kaczyńskiego i Ziobry, dajemy posłom wolną rękę - dodał Bury.

Rozmawiał Marcin Zaborski

Audycji "Salon polityczny Trójki" można słuchać od poniedziałku do piątku o 8.13. Zapraszamy.

tj