Konklawe PZPN nie było jednomyślne
- Wygrał faworyt Antoniego Piechniczka, który jest w PZPN szkoleniowym guru – powiedział w "Pulsie Trójki" Jausz Basałaj.
Prezes PZPN Grzegorz Lato (C) podczas konferencji prasowej po posiedzeniu zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej w Warszawie, 10 bm. na której podał nazwisko nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Z prawej - wiceprezes Antoni Piechniczek, zaś z lewej - rzecznik prasowy związku Agnieszka Olejkowska
Foto: PAP/Leszek Szymański
Polski Zwiazek Piłki Nożnej zdecydował, że nowym selekcjonerem piłkarskiej reprezentacji Polski będzie Waldemar Fornalik, dotychczasowy trener Ruchu Chorzów. Fornalik zdobył 11 głosów przedstawicieli związku, przeciw miał 3.
– Piechniczek przeprowadził te wybory z wprawą polityka – powiedział Janusz Basałaj, redaktor naczelny kanału Orange Sport i były prezes Wisły Kraków. – Te kilka lat spędzone w Senacie chyba mu pomogły - dodał.
Według informacji naczelnego kanału Orange Sport, Piechniczek przekonywał do oddania głosu na Fornalika, a nie na Engela, argumentując, że ten drugi już od sześciu lat nie pracuje w zawodzie i nie jest w tak zwanym "piłkarskim ciągu”.
– Decyzja o wyborze Fornalika jest wyborem z rozsądku, ale każdemu trzeba dać szansę i życzyć dobrze – dodał Adam Dawidziuk, dziennikarz Przeglądu Sportowego.
Z Januszem Basałajem i Adamem Dawidziukiem o nowym szkoleniowcu piłkarskiej reprezentacji Polski rozmawiał Damian Kwiek.
ah