Spór o UPA i Order Orła Białego. "To było odznaczenie narodu"
Czy Wołodymyr Zełenski powinien utracić polskie odznaczenie? Goście Pulsu Trójki - Jolanta Niezgodzka i Piotr Strach, mieli wątpliwości, czy Karol Nawrocki postępuje słusznie ws. Orderu Orła Białego dla prezydenta Ukrainy.
Puls Trójki
Foto: PR3
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Wolodymyr Zełenski wskazał, że mianował jednostkę w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy
- Rzecznik MSZ Ukrainy Heorhij Tychyj oświadczył, że decyzja Kijowa nie była wymierzona w Polaków
- Nie tylko polski prezydent, ale też premier negatywnie ocenił ruch Zełenskiego
OGLĄDAJ. Jolanta Niezgodzka i Piotr Strach gośćmi Rocha Kowalskiego
W ubiegłym tygodniu prezydent Ukrainy nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych swego kraju imię "Bohaterów UPA". Decyzja Zełenskiego wywołała w Polsce falę krytycznych komentarzy. Prezydent Karol Nawrocki stwierdził, że prezydentowi Ukrainy powinien zostać odebrany Order Orła Białego, który otrzymał w 2022 roku. Aby przeprowadzić tę procedurę, konieczna jest kontrasygnata premiera.
Jolanta Niezgodzka wskazała, że będzie to suwerenna decyzja Donalda Tuska. Zaznaczyła, że ciężko jej mówić w imieniu premiera i nie wie, jak szef rządu postąpi w tej sytuacji. - Pytanie, czy te działania prezydenta są proporcjonalne do działania prezydenta Zełenskiego? - zastanawiała się. - Dla nas UPA to nigdy nie będą osoby, które trzeba upamiętniać, bo dla nas to są osoby, które jednak odpowiadają za ludobójstwo również polskich obywateli - zaznaczyła. Argumentowała, że trzeba się zastanowić, co ruch Nawrockiego wniesie do dalszych relacji polsko-ukraińskich. Jednocześnie zgodziła się, że nasza reakcja powinna być stanowcza i "taka była".
Piotr Strach zauważył, że Order Orła Białego "został symbolicznie wręczony" prezydentowi Zełenskiemu. - W zasadzie to było odznaczenie całego narodu broniącego się przed napaścią Federacji Rosyjskiej - wyjaśnił. Ocenił, że wykonywanie takiego gestu przez Nawrockiego, w sytuacji, kiedy Ukraińcy nadal się bronią, a żołnierze walczą z najeźdźcą, jest niepotrzebne. - Ja na jego miejscu jednak zachowałbym pewną mądrość, odpowiedzialność, cierpliwość i poczekał do końca wojny - radził. Przypomniał też, że trwają ekshumacje ofiar Wołynia. - Tam te relacje polsko- ukraińskie poszły niesamowicie do przodu, jeśli chodzi o historyczne tematy - zaznaczył. Strach wyraził przypuszczenie, że ruch Zełenskiego był na użytek wewnętrzny i miał zmotywować do walki narodowościową, skrajną grupę społeczną.
- Brygada "Spartan" uderza w zaplecze Rosjan. Zaopatrzenie płonie od Donieckiem
- Zełenski naciska na USA. "Wysłałem list do Białego Domu"
- Kreml reaguje na zatrzymanie tankowca. Mówi o "piractwie"
Źródło: Trójka
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Filip Ciszewski