Zdrojewski: nie faworyzujemy "Krytyki Politycznej"
Według ministra kultury nieprawdziwe są zarzuty, jakoby jego resort wspierał, inną niż wydawnicza, działalność środowiska "Krytyki Politycznej".
Bogdan Zdrojewski
Foto: PRSA
Bogdan Zdrojewski podkreśla, że ministerstwo nie jest w szczególny sposób nastwione do środowiska "Krytyki Politycznej" i, gdyby Fronda wnioskowała o pieniądze na działalność wydawniczą, środki dla niej też by się znalazły.
Minister kultury, który był gościem Programu Trzeciego Polskiego Radia, zaprzeczył, jakoby jego resort wspierał finansowo działalności "Krytyki Politycznej" i jej kawiarni na Nowym Świecie w Warszawie. Zdrojewski przyznał jednak, że przeznaczono pewne sumy na działalność wydawnictwa "Krytyki Politycznej".
Bogdan Zdrojewski uważa, że oświadczenie byłej dyrektor programu pierwszego TVP Iwony Schymalli jest wynikiem jej emocji. W związku z tym należy podejść z dystansem do jej zarzutów o próbie upolitycznienia Telewizji Polskiej. Minister kultury podkreślił jednocześnie, że żadna z wymienionych przez Schymallę osób nie ma za sobą kariery politycznej, co świadczy o bezzasadności jej zarzutów.
Zobacz galerię dzień na zdjęciach >>>
Według Schymalli, w TVP od lat obserwuje się praktykę najazdów na na tę instytucję "grup politruków, powołujących się na wpływy "publicystów" lub "medioznawców", którzy po sparaliżowaniu struktur firmy brakiem kompetencji, nepotyzmem i kumoterstwem powracają do uprawianego wcześniej procederu niewybrednych ataków oraz spekulacji personalnych deprecjonujących rynkową pozycję instytucji w której pracowali, wynieśli z niej wiedzę i znaczne korzyści finansowe."
Audycji "Salon polityczny Trójki" można słuchać od poniedziałku do piątku o 8.13. Zapraszamy.
IAR, sm