Trzeba wyjaśnić, skąd wzięły się niezgodności
Maciej Łopiński: sekcja zwłok śp. Zbigniewa Wassermanna rzuca poważny cień na to, co do tej pory mówiły nam organy państwa.
Maciej Łopiński
Maciej Łopiński, kandydat PiS z Gdańska, były szef kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego, powiedział w "Salonie politycznym Trójki", że nie tylko rodzina śp. Zbigniewa Wassermanna ma wątpliwości w sprawie prawidłowego przeprowadzenia sekcji zwłok.
– Żałuję, że prokuratura dopiero teraz stwierdziła, że należy przeprowadzić sekcję zwłok w Polsce. Co prawda były zapewniania ze strony rządu, że te sekcje były przeprowadzenie rzetelnie, ale ta rzetelność budzi jednak zasadnicze wątpliwości – powiedział Łopiński.
– Skoro rodzina nie ma żadnych wątpliwości, że sekcja zwłok śp. Zbigniewa Wassermanna zawiera podstawowe błędy, trzeba wyjaśnić skąd się wzięły te niezgodności – powiedział Maciej Łopiński.
Dodał, że niepokoi się o pozostały materiał dowodowy, który – jak powiedział – był rzekomo wszechstronnie zbadany. - Nie wiem na jakiej podstawie bez oględzin wraku prokuratura wykluczyła pewne przyczyny katastrofy, a innych nie. To co się teraz dzieje rzuca poważny cień na to, co do tej pory nam mówiły organy państwa – mówił Łopiński.
W poniedziałek w Krakowie przeprowadzono ekshumację ciała Zbigniewa Wassermanna, który 10 kwietnia 2010 roku zginął w katastrofie smoleńskiej. Jej powodem są rozbieżności pomiędzy wynikami sekcji zwłok przeprowadzonej przez Rosjan, a dokumentacją medyczną zebraną w polskich szpitalach. Wniosek w tej sprawie złożyła w prokuraturze wojskowej córka posła, Małgorzata Wassermann, w październiku 2010 roku.
Audycji "Salon polityczny Trójki" można słychać od poniedziału do piątku o 8:15.
rk