"Ciała ziemi, ciała nasze". W NOMUS dawne ryciny i sztuka współczesna o naturze
Czy rosnąca roślina, krążąca woda albo rozpadające się drewno mogą być uznane za formę sprawczości? Nowa wystawa w NOMUS - Nowym Muzeum Sztuki w Gdańsku przygląda się temu, jak przez stulecia zmieniało się nasze spojrzenie na naturę. "Ciała ziemi. Ciała nasze” zestawia dawne ryciny botaniczne ze sztuką współczesną, pokazując przejście od natury oglądanej do natury, która sama współtworzy rzeczywistość.
Honorata Martin, Zimna Ziemia Ciepła
Foto: mat.prasowe/NOMUS/MNG
Od 25 września w galerii NOMUS można oglądać wystawę "Ciała ziemi. Ciała nasze - dawne i współczesne sposoby widzenia natury”. Ekspozycja otwiera cykl "Każda sztuka dawna była kiedyś współczesna”, którego punktem wyjścia jest zestawianie dzieł historycznych ze sztuką najnowszą. Tym razem centrum zainteresowania stanowi natura, nie jako dekoracyjne tło ludzkiej historii ani wyłącznie jako przedmiot naukowego opisu, lecz jako materia podlegająca nieustannym przemianom.
Posłuchaj audycji w Trójce:
- "Królestwo Roślin". Zachwycające ogrody Pieta Oudolfa
- "Terra Kultura". "Wędrowcy" - instalacja Anny Szpakowskiej-Kujawskiej
Wzrost, krążenie, nasiąkanie, pękanie, rozpad i regeneracja stają się na wystawie nie tylko tematami przedstawień. W części współczesnych prac procesy te realnie wpływają na ich kształt i funkcjonowanie. Dzieło sztuki przestaje być więc wyłącznie zamkniętym obiektem. Staje się miejscem spotkania różnych form materii i działania.
Natura z perspektywy naukowej i estetycznej
Wystawa nie proponuje jednej definicji natury. Zamiast tego pokazuje ją z kilku perspektyw: naukowej, estetycznej, cielesnej, ekologicznej i materialnej. Roślina, woda, drewno czy organiczna tkanka nie są tu wyłącznie elementami przedstawionego świata. Stają się uczestnikami procesów, które wpływają również na ludzkie ciało, gesty i sposoby poznawania rzeczywistości.
Co łączy dawną rycinę ze sztuką współczesną?
Jednym z najważniejszych zabiegów kuratorskich jest zestawienie współczesnych prac z historycznymi przedstawieniami botanicznymi. Wśród dawnych dzieł znalazły się m.in. "Flora Prussica” Johannesa Loeseliusa, "Kreutterbuch” Pietra Andrei Mattiolego oraz "Zielnik” Szymona Syreńskiego ze zbiorów PAN Biblioteki Gdańskiej.
Towarzyszą im XVIII-wieczne prace Barbary Reginy Dietzsch i Johanna Friedricha Schulzego ze zbiorów Pracowni Grafiki i Rysunku Oddziału Sztuki Dawnej Muzeum Narodowego w Gdańsku.
Dawne ryciny botaniczne powstawały z potrzeby uważnej obserwacji. Ich precyzja i skupienie na szczegółach pozwalały dostrzec złożoność świata roślin, często niezależnie od ich użytkowego czy symbolicznego znaczenia. Wystawa odczytuje tę intensywność patrzenia na nowo.
Dawne obrazy, współczesne pytania
Nie chodzi tylko o prosty podział na "dawne” i "nowoczesne”. Wspólnym punktem obu perspektyw jest uważność wobec świata przyrody. Zmienia się natomiast zakres pytań, które stawiamy.
Tam, gdzie historyczne przedstawienia koncentrowały się na obserwacji i opisie form życia, sztuka współczesna częściej kieruje uwagę ku relacjom, procesom i współzależnościom. Natura nie jest już wyłącznie oglądana, może współtworzyć dzieło, zmieniać je i wpływać na jego materialny kształt.
Materia jako współtwórca dzieła
Na wystawie będzie można zobaczyć zobaczymy prace Agnieszki Brzeżańskiej, Bogny Burskiej, Honoraty Martin, Teresy Murak, Alicji Patanowskiej, Agnieszki Polskiej, Łukasza Rusznicy, Zofii Sobolewskiej Ursic, Teresy Tyszkiewicz, Rafała Wilka, Liliany Zeic i Jakuba Juliana Ziółkowskiego.
Ich zestawienie z dawnymi dziełami botanicznymi pozwala prześledzić nie tyle historię przedstawiania natury, ile historię zmieniającej się relacji między człowiekiem a światem pozaludzkim.
"Ciała ziemi. Ciała nasze” stawia więc widza wobec pozornie prostego pytania: co właściwie widzimy, kiedy patrzymy na naturę? Obraz, obiekt, zasób, organizm, materię, czy może partnera procesów, których częścią sami jesteśmy?
Wystawa "Ciała nasze. Ciała ziemi" od 25 września 2026 r. do 28 lutego 2027 r w NOMUS - Nowe Muzeum Sztuki i Gdańska Galeria Fotografii (MNG).