"Zawsze myśli się, że to może być ostatnia płyta". Stonesi o przyszłości
The Rolling Stones wrócili z 25. albumem studyjnym. "Foreign Tongues" ukazał się w piątek 10 lipca, a przy okazji premiery członkowie zespołu porozmawiali z Zane’em Lowe’em dla Apple Music o dalszych planach grupy. Muzycy odpowiedzieli także na pytanie, czy najnowsza płyta może być ostatnią w ich dorobku.
The Rolling Stones o przyszłości.
Foto: DARRYL DYCK/Associated Press/East News
The Rolling Stones działają nieprzerwanie od 1962 roku i nadal pozostają aktywni. Najlepszym potwierdzeniem jest wydany w 2026 roku album "Foreign Tongues", który spotkał się z dużym zainteresowaniem fanów. W najnowszym wywiadzie z Zane’em Lowe’em muzycy opowiedzieli o dalszych planach grupy i odpowiedzieli na pytanie, czy 25. płyta w ich dyskografii może okazać się ostatnią.
The Rolling Stones o przyszłości. "Zawsze myśli się, że to ostatnia płyta"
W rozmowie dla Apple Music Mick Jagger przyznał, że już podczas pracy nad poprzednim albumem, "Hackney Diamonds", brał pod uwagę, że może to być ostatnie wydawnictwo zespołu. Dziś również nie potrafi jednoznacznie określić przyszłości The Rolling Stones, zwłaszcza że początkowo grupa nie planowała nawet nagrywania "Foreign Tongues".
- Myślę, że zawsze myśli się, że to może być ostatnia płyta. Nie twierdzę, że tak jest, ale myślałem, że "Hackney Diamonds" to prawdopodobnie nasza ostatnia płyta. Nie mieliśmy w planach nagrania tej płyty - mówi Mick Jagger.
Keith Richards nie ukrywa natomiast, że wciąż ma ochotę pracować nad nową muzyką i pozostaje gotowy, gdy tylko pojawi się kolejna okazja.
- Zawsze, gdy zabrzmi gwizdek, jestem tam i jestem gotowy – mówi gitarzysta The Rolling Stones.
Posłuchaj audycji w Trójce:
- W oczekiwaniu na nową płytę The Rolling Stones, cz.1
- W oczekiwaniu na nową płytę The Rolling Stones, cz.2
Co z koncertami The Rolling Stones?
Fanów niezmiennie interesuje również możliwość powrotu The Rolling Stones na scenę. Ostatnie występy zespołu odbyły się w 2024 roku, a w Europie grupa nie koncertowała od 2022 roku. Mick Jagger otwarcie mówi o chęci ponownego grania, natomiast Ronnie Wood zaznacza, że decyzja zależy od całego zespołu.
- Będę na scenie, jak tylko dostanę powołanie - mówi Wood.
Keith Richards, który wcześniej sceptycznie odnosił się do pomysłu kolejnych dużych tras, nie wyklucza jednak, że The Rolling Stones wrócą do koncertowania już w 2027 roku.
- Przyszły rok jest otwarty, więc naprawdę można wziąć na siebie wszystko - mówi współzałożyciel The Rolling Stones.
Czytaj także:
- Sex Pistols wznawiają koncertówkę. "Filthy Lucre Live" już w listopadzie
- Bad Bunny w Warszawie! Koncert gwiazdy na PGE Narodowym 14 lipca
Mateusz Wysokiński