Peter Gabriel z nową zapowiedzią płyty. Premiera singla "One by One"
Peter Gabriel kontynuuje promocję nadchodzącego albumu "o/i". Artysta zaprezentował utwór "One by One", w którym ponownie sięgnął po postać Mozo - fikcyjnego bohatera obecnego w jego twórczości już w latach 70. i 80.
Peter Gabriel z nowym singlem.
Foto: Julie Edwards / Avalon/Photoshot/East News
Peter Gabriel nie zwalnia tempa. Artysta pracował ostatnio nad jubileuszową reedycją debiutanckiego albumu Genesis, a jednocześnie kontynuuje promocję własnego wydawnictwa "o/i", którego premiera planowana jest jeszcze w tym roku. W kolejnym singlu zapowiadającym płytę, zatytułowanym "One by One", muzyk powraca do fikcyjnej postaci Mozo, obecnej w jego twórczości od lat 70.
Peter Gabriel zapowiada najnowszą płytę. Premiera singla "One by One"
"One by One" opowiada historię bohatera przytłoczonego własnymi problemami, który próbuje na nowo poskładać swoje życie. Gabriel zdradził, że utwór jest częścią większego projektu, nad którym obecnie pracuje.
– To kolejna piosenka, która wychodzi z mojego mózgowego show, nad którym pracuję. Bohater został skutecznie rozdarty na strzępy i próbuje się odbudować kawałek po kawałku - opowiada Peter Gabriel.
Na potrzeby tej historii artysta ponownie sięgnął po postać Mozo. Fikcyjny bohater pojawiał się już wcześniej w jego twórczości, między innymi w 1978 roku na drugim solowym albumie Gabriela. Teraz muzyk postanowił przywrócić go do życia i uczynić centralną postacią nowej opowieści.
Posłuchaj audycji Trójki:
"Potrzebowałem postaci do tej historii"
Gabriel przyznaje, że od dawna chciał rozwinąć historię Mozo, ale brakowało mu odpowiedniej okazji. "One by One" okazało się utworem, który pozwolił mu ponownie wykorzystać tę postać i nadać jej nowe znaczenie.
- Potrzebowałem postaci do tej historii i zawsze chciałem zrobić coś więcej z Mozo, którego wprowadziłem wiele lat temu, i pomyślałem: no cóż, dajmy mu tu jeszcze jedną szansę. Został przywrócony do życia - opowiada były wokalista Genesis.
Czytaj także:
- "Nigdy nie mów nigdy". Artur Rojek o możliwości grania z Myslovitz
- "Dlaczego mielibyśmy to kończyć?". Ian Gillan o przyszłości Deep Purple
Mateusz Wysokiński