Bad Bunny w Warszawie! Koncert gwiazdy na PGE Narodowym 14 lipca
Bad Bunny po raz pierwszy w historii zagra w Polsce! Koncert "latynoskiego króla rapu" we wtorek na PGE Narodowym w Warszawie w ramach światowej trasy "DeBÍ TiRAR MáS FOToS World Tour”. Stolica szykuje się na przyjazd tysięcy fanów gwiazdora i zapowiada zmiany w komunikacji.
Bad Bunny na koncercie w Lizbonie 27 maja 2026 roku
Foto: PAP/MANUEL DE ALMEIDA
Koncert w Warszawie jest częścią trasy "DeBÍ TiRAR MáS FOToS World Tour”, obejmującej 56 stadionowych występów na różnych kontynentach. Tournee rozpoczęło się w Santo Domingo, a następnie objęło kraje Ameryki Łacińskiej, Australię i Europę. 14 lipca Bad Bunny wystąpi w Warszawie na PGE Narodowym.
Produkcja koncertów została przygotowana jako widowisko inspirowane kulturą Puerto Rico. Na scenie pojawiają się elementy nawiązujące do tradycji i dziedzictwa rodzinnej wyspy artysty, co nadaje występom wyjątkowy charakter. Zakończenie trasy zaplanowano na 22 lipca 2026 roku w Belgii.
Posłuchaj audycji w Trójce:
- Nick Cave & The Bad Seeds / Kylie Minogue - "Where the Wild Roses Grow" (Trójka/Piosenka do wyjaśnienia)
- Madonna czy Kylie Minogue? (Trójka do trzeciej)
Warszawa zapowiada zmiany w kursowaniu komunikacji po koncercie
Warszawa szykuje się na przyjazd tysięcy fanów, a Warszawski Transport Publiczny zapowiada zmiany w kursowaniu komunikacji. Po koncertach będą odjeżdżały dodatkowe autobusy linii:
138 z Ronda Waszyngtona w kierunku Bokserskiej;
509 z Ronda Waszyngtona w stronę Gocławia i Winnicy;
517 z Nowego Światu przy Rondzie de Gaulle’a w stronę Włoch;
Z-9 z Ronda Waszyngtona w kierunku Placu Narutowicza – w przypadku zamknięcia Mostu Poniatowskiego autobusy tej linii pojadą Mostem Łazienkowskim.
Więcej będzie także tramwajów linii:
7 z pętli Gocławek do pętli Kawęczyńska. Tramwaje przejadą obok Dworca Wschodniego i Ronda Wiatraczna, gdzie można przesiąść się do autobusów jadących w stronę centrum;
26 z pętli w Alei Zielenieckiej w kierunku Woli pojadą: Targową, Aleją "Solidarności” i Wolską.
Pociągi metra linii M2 w obie strony będą jeździły częściej.
Rekord za rekordem
Bad Bunny w ostatni piątek koncertował w Sztokholmie, wcześniej wystąpił w Marsylii i w Paryżu. Z kolei podczas koncertów na Tottenham Hotspur Stadium w Londynie pobił rekord największej liczby sprzedanych biletów na pojedynczy koncert na tym obiekcie. Wydarzenia zostały również uznane za największe koncerty muzyki hiszpańskojęzycznej w historii Wielkiej Brytanii.
Bad Bunny pobił także rekord sprzedaży biletów dla artysty latino na brytyjskim rynku. Wyniki te pokazują, jak ogromną siłę przyciągania posiada dziś portorykański gwiazdor oraz jak dynamicznie rozwija się globalna publiczność muzyki latynoskiej.
Przełomowy rok w karierze gwiazdy
Rok 2026 zapisuje się jako jeden z najważniejszych etapów w karierze Bad Bunny’ego. Artysta może pochwalić się rekordowymi wynikami w serwisach streamingowych, a album "DeBÍ TiRAR MáS FOToS” stał się jednym z największych muzycznych sukcesów ostatnich miesięcy, utrzymując się przez długi czas na czołowych miejscach światowych list przebojów.
Portorykańczyk nie ogranicza się jednak wyłącznie do muzyki. W najbliższym czasie widzowie zobaczą go m.in. w filmach "Happy Gilmore 2” z Adamem Sandlerem oraz „Caught Stealing”. Równocześnie pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy świata mody i współpracuje z czołowymi markami sportowymi oraz luksusowymi.