"Świata jest za dużo". Olga Tokarczuk ogłosiła tytuł swojej nowej powieści
"Świata jest za dużo" - taki jest tytuł nowej obszernej powieści Olgi Tokarczuk, zapowiadanej jako ostatnia w jej dorobku. Jak mówi noblistka, to jej "akt wiary w siłę życia". Autorka przeczytała fragmenty książki podczas inauguracji Festiwalu Góry Literatury.
Olga Tokarczuk na Festiwalu Góry Literatury
Foto: Maciej Kulczyński/PAP
Książka "Świata jest za dużo" ukaże się 14 października nakładem Wydawnictwa Literackiego. "To powieść konstelacyjna i panoptykalna. Jest w niej wszystko, co w twórczości Olgi Tokarczuk budzi najwyższy podziw. A jednocześnie jest to książka najbardziej osobista z dotychczasowych. I najbardziej aktualna" - informuje wydawnictwo.
Posłuchaj audycji Trójki:
- Olga Tokarczuk o tożsamości Dolnego Śląska w "Klubie Trójki". Audycja Michała Nogasia
- "Zapraszamy do Trójki" - popołudnie (wszystkie wydania audycji)
Nowa powieść Olgi Tokarczuk - "Świata jest za dużo"
Olga Tokarczuk tłumaczyła podczas Festiwalu Góry Literatury, że "Świata jest za dużo" nawiązuje do plakatów z lat 40. XX w. i w ten sposób odnosi się do treści książki. Noblistka przeczytała podczas wydarzenia fragment książki.
O książce Olga Tokarczuk rozmawiała w Kotlinie Kłodzkiej z Michałem Nogasiem. - "Świata jest za dużo". Dziwny, długi tytuł, ale tak już mają moje książki. Kiedy planowałam tę książkę i kiedy chciałam zrobić jakiś taki podstawowy rachunek wątków, postaci, rzeczy do opowiedzenia, tematów, które muszę poruszyć, bez których ta książka będzie niepełna, pojawił się jakiś gest wewnątrz mnie, który łapał się za głowę… I to była pierwsza rzecz, o której pomyślałam - świata jest za dużo i nie da się go opowiedzieć w powieści. Trzeba go ciąć i pokazywać małymi kawałkami. To straszny żal, że nie można świata opowiedzieć, że teraz szczególnie zrobiło się go jeszcze więcej niż przedtem - mówiła noblistka.
- Mamy dostęp do różnych źródeł, mamy dostęp do różnych perspektyw i wiemy coraz więcej i mamy możliwość poruszenia tego wszystkiego. To będzie moja ostatnia duża książka, powieść, taka panoptykalna i konstelacyjna. Pisałam ją z pewnym poczuciem jakby końca, klęski, ponieważ świata się nie da opowiedzieć - dodała pisarka.
Olga Tokarczuk w "Klubie Trójki"
Na Festiwalu Góry Literatury jest Michał Nogaś. Jego rozmowę z Olgą Tokarczyk mogliśmy usłyszeć w czwartkowym "Klubie Trójki". Noblistka opowiedziała między innymi o tegorocznym haśle festiwalu - "Terytoria". - Terytorium to jest uzgodniony przez ludzi porządek przestrzeni pokryty granicami, nazwany i opisany, funkcjonujący politycznie, społecznie, tożsamościowo - mówiła pisarka.
Pisarka opowiadała, że w najnowszej powieści stworzyła bardziej terroir niż terytorium. Opisała budowanie się więzi z nową przestrzenią. - Dotyczy to zwłaszcza Dolnego Śląska i tych wielkich przesiedleń największych w Europie w XX wieku, które miały miejsce po drugiej wojnie światowej - dodała gościni "Klubu Trójki". Całej audycji można posłuchaj TUTAJ.
Olga Tokarczuk jest laureatką Literackiej Nagrody Nobla za rok 2018. Decyzją Akademii Szwedzkiej otrzymała ją "za wyobraźnię narracyjną, która z encyklopedyczną pasją prezentuje przekraczanie granic jako formę życia".
Ewelina Kołaczek, PAP, Trójka