Dekonstrukcja polskich mitów narodowych, czyli "Kos" w letnim kinie Trójki
Znakomity, obsypany nagrodami "Kos" Pawła Maślony, to kolejny film, który będzie można zobaczyć w ramach cyklu "Kino w ogrodach Trójki". Zapraszamy na seans pod chmurką 17 lipca w trójkowym ogrodzie przy ul. Myśliwieckiej 3/5/7.
Jacek Braciak i Jason Mitchell w filmie "Kos", reż. Paweł Maślona
Foto: mat. prasowe
Rok 1794. Generał Tadeusz "Kos" Kościuszko (Jacek Braciak) powraca do Polski. Jego celem jest wywołanie narodowego powstania i walka z Rosją, która zmierza do całkowitego podporządkowania sobie kraju. Wspiera go czarnoskóry Domingo (Jason Mitchell), były niewolnik i wierny towarzysz walki. Za nimi podąża bezwzględny rotmistrz Dunin (Robert Więckiewicz), który chce ich schwytać, zanim uda się doprowadzić do narodowego zrywu. Równolegle toczy się historia chłopa Ignaca (Bartosz Bielenia), nieślubnego syna szlachcica, który pragnie odzyskać tytuł i majątek swojego ojca. Ma dwa dni, by z testamentem dotrzeć przed sąd. W dworku Pułkownikowej (Agnieszka Grochowska) jego losy przypadkowo krzyżują się z losami Kościuszki, Domingo i przyszłego powstania…
Historia Polski inna, niż w podręcznikach
"Kos" to nie jest film, który przedstawia historię Polski znaną z podręczników i której uczymy się w szkole. Reżyser Paweł Maślona i scenarzysta Michał A. Zieliński nie zamierzają powtarzać stereotypów o szlachcie, chłopach którzy razem ruszyli do walki o wolność kraju. Ich dzieło bezlitośnie rozprawia się z uporczywie powtarzanymi schematami, pokazując Polskę w której panoszą się myślący tylko o swoich korzyściach głupcy w kontuszach - beznadziejnie głupi i okrutni wobec chłopów.
Dla nich powstanie, jeśli w ogóle miałoby wybuchnąć, to walka o zachowanie status quo. Nie przychodzi im nawet na myśl, że prawdziwą siłą, która mogłaby zapewnić w tej wojnie zwycięstwo, są pańszczyźniani chłopi. Ale żeby to zrozumieć, musieliby najpierw spojrzeć na nich, jak na ludzi, tymczasem dla polskiego szlachcica chłop pańszczyźniany jest przedmiotem, i to niezbyt wartościowym, który można przestawić, rzucić, uderzyć, a nawet dla rozrywki zabić.
Jedną z najbardziej poruszających scen jest ta, w której Iganc i Domingo pokazują sobie blizny, jakie zostawiły na ich plecach batogi i bykowce ich właścicieli. W ten prosty, ale jakże sugestywny sposób, Maślona postawił - absolutnie słusznie! - znak równości między pańszczyzną a niewolnictwem.
Bliżej Munka i Tarantino niż Hoffmana i Kawalerowicza
Nie można zarazem pominąć sposobu, w jaki opowiada swoją historię Maślona. To w żadnym przypadku nie jest kino historyczne przypominające wcześniejsze polskie produkcje. To pełnokrwista, precyzyjnie skonstruowana historia, od początku do końca trzymająca w napięciu. Tak naprawdę "Kosowi" bliżej do spojrzenia na historię w stylu "Bękartów wojny" Quentina Tarantino czy, jeśli mamy szukać w rodzimej kinematografii, "Eroice" Andrzeja Munka i "Miastu 44" będącemu z tego samego pokolenia Jana Komasy, niż "Potopowi" Jerzego Hoffmana.
Klasę i siłę tej produkcji docenili krytycy, widzowie i jurorzy wielu festiwali. W 2023 roku z Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, "Kos" film wyjechał z dziewięcioma nagrodami, w tym nagrodą główną, czyli Złotymi Lwami dla najlepszego filmu oraz nagrodą dla najlepszego aktora drugoplanowego (Robert Więckiewicz) i Nagrodą Dziennikarzy. Dostał również aż 14 nominacji do Polskich Nagród Filmowych ORZEŁ, by ostatecznie zdobyć sześć statuetek, w tym dla najlepszego reżysera (Paweł Maślona) i najlepszej aktorki drugoplanowej (Agnieszka Grochowska).
"Kos", reż. Paweł Maślona Kino letnie w Trójce. Jaki będzie następny film, jak wziąć udział w seansach?
Kolejnym filmem, który zostanie pokazany w Kinie letnim Trójki będzie "Konklawe" (2024) w reżyserii Edwarda Bergera. Ekranizacja powieści Richarda Harrisa była nominowana do Oscara w ośmiu kategoriach, zdobywając statuetkę w kategorii najlepszy scenariusz adaptowany (Peter Straughan).
Projekcje filmów w ogrodzie przy Myśliwieckiej 3/5/7 w lipcu będą rozpoczynać się o godz. 21.30, a w sierpniu pół godziny wcześniej. Zaproszenia na pokazy rozdajemy na antenie Trójki; w wybranych audycjach osoba prowadząca poinformuje o możliwości zdobycia wejściówki i wyjaśni, jak można ją otrzymać.
Piotr Radecki