Harry Styles z rekordem Guinnessa. Historyczny wyczyn na Wembley
Harry Styles przeszedł do historii muzyki. Brytyjski wokalista ustanowił nowy rekord Guinnessa za najdłuższą koncertową rezydencję jednego artysty podczas pojedynczej trasy na stadionie Wembley w Londynie. W ramach tournée "Together, Together” zagrał tam aż 12 koncertów, bijąc dotychczasowe osiągnięcie Coldplay.
Harry Styles podczas wręczenia nagród Brit Awards 2026
Foto: PAP/Mike Gray / Avalon
Rekordowa seria występów Harry’ego Stylesa na londyńskim Wembley rozpoczęła się 12 czerwca i zakończyła 4 lipca. Koncerty były częścią trasy "Together, Together”, promującej jego czwarty album "Kiss All the Time. Disco, Occasionally”.
Posłuchaj audycji w Trójce:
- Bach spotyka Radiohead, czyli "Plug In Baby" od Muse w "Piosence do Wyjaśnienia"
- "Miłość ma wiele oblicz". Dawid Tyszkowski i jego nowy album
Styles bije rekord Coldplay
Początkowo organizatorzy planowali sześć koncertów na legendarnym stadionie, jednak ogromne zainteresowanie fanów sprawiło, że liczba występów została podwojona. Ostatecznie Styles pojawił się na scenie Wembley dwanaście razy, zapisując się na kartach historii muzyki. Dotychczasowy rekord należał do zespołu Coldplay, który w 2025 roku zagrał dziesięć koncertów na Wembley podczas światowej trasy "Music of the Spheres”.
Wybór Wembley miał dla Stylesa szczególny wymiar. Dokładnie szesnaście lat wcześniej, w sąsiedztwie stadionu, stawiał swoje pierwsze kroki w programie telewizyjnym The X Factor, który otworzył mu drogę do międzynarodowej kariery.
Stadion Wembley jednym z najbardziej kultowych miejsc koncertowych na świecie
Teraz wrócił w to samo miejsce jako jeden z największych artystów popowych na świecie. Finałowy koncert miał wyjątkowy charakter również dlatego, że właśnie wtedy wokalista odebrał oficjalny certyfikat Guinness World Records.
– Stadion Wembley to jedno z najbardziej kultowych miejsc koncertowych na świecie. Pobicie tego rekordu to niezwykłe osiągnięcie. Dwunastodniowa seria koncertów Harry’ego Stylesa świadczy o skali, ambicji i wpływie kulturowym jego występów na żywo, a także o niesamowitej więzi, jaką ma ze swoimi fanami – podkreślił Will Munford, sędzia Księgi Rekordów Guinnessa.
Ceremonię wręczenia certyfikatu oglądało około 80 tysięcy fanów zgromadzonych na stadionie.
Trasa trwa. Przed Stylesem kolejne wyzwania
Choć londyński rozdział trasy dobiegł końca, "Together, Together” nadal trwa. Po występach w Europie Harry Styles rusza do Ameryki Południowej, a następnie do Stanów Zjednoczonych.
Jesienią artystę czeka kolejne ambitne przedsięwzięcie: trzydziestokoncertowa rezydencja w nowojorskiej hali Madison Square Garden. Jeśli zainteresowanie publiczności utrzyma się na obecnym poziomie, niewykluczone, że brytyjski wokalista dopisze do swojej kolekcji następne rekordy.