Opera Śląska wystawi "Króla Rogera" w 100. rocznicę prapremiery

Opera Śląska w Bytomiu zakończy 81. sezon artystyczny koncertową realizacją "Króla Rogera" Karola Szymanowskiego. Premiera została zaplanowana na 19 czerwca, dokładnie w setną rocznicę prapremiery dzieła, która odbyła się w 1926 roku w warszawskim Teatrze Wielkim.

Opera Śląska wystawi "Króla Rogera" w 100. rocznicę prapremiery

Opera Śląska, Karol Szymanowski "Król Roger"

Foto: mat. prasowe/Karol Fatyga/Opera Śląska

Przez sto lat "Król Roger" pozostaje jednym z najważniejszych osiągnięć polskiej muzyki scenicznej i należy do najważniejszych dzieł operowych pierwszej połowy XX wieku. Dzieło wyrosło z głębokiej fascynacji Szymanowskiego kulturą śródziemnomorską - szczególnie Sycylią, antykiem greckim i cywilizacją arabską. Wyprawa na południe Europy stała się dla niego nie tylko podróżą geograficzną, lecz przede wszystkim duchową. Szymanowski celowo zredukował dramaturgię do minimum, gdyż to nie fabuła jest tu nośnikiem znaczeń, lecz dźwięk. Muzyka Szymanowskiego z mistrzowską precyzją odwzorowuje stany emocjonalne bohaterów.


"Król Roger" - opera, która powstawała sześć lat

Pomysł na "Króla Rogera" narodził się w czerwcu 1918 roku w Elizawietgradzie na Ukrainie, gdzie Karol Szymanowski przebywał z rodziną, odcięty przez wojnę. To właśnie tam, w czasie spotkań z młodym Jarosławem Iwaszkiewiczem, zrodziła się koncepcja opery osadzonej w XII-wiecznej Sycylii. Inspiracje były głęboko zakorzenione w doświadczeniach kompozytora: Szymanowski wielokrotnie podróżował po basenie Morza Śródziemnego odwiedzając Sycylię, Algierię, Tunezję. Fascynowała go wielokulturowość normańskiej Sycylii, arabska muzyka, greckie ruiny, bizantyjska mozaika.

Pierwsze szkice libretta Iwaszkiewicz przesłał Szymanowskiemu w czerwcu 1918 roku. Kompozytor swoją wizję przedstawił mu kilka miesięcy później. Proces twórczy okazał się jednak wyjątkowo złożony: libretto przechodziło liczne przeróbki, a obaj autorzy stopniowo oddalali się od pierwotnej koncepcji. Sam Iwaszkiewicz przyznał z perspektywy czasu, że tekst był wielokrotnie przerabiany - stając się coraz bardziej poetycki kosztem dramaturgicznej konkretności. Szymanowski gruntownie przerobił akt trzeci wbrew opinii Iwaszkiewicza, a następnie przeredagował dwa pierwsze. Kompozycję muzyki ukończył około 1924 roku, a efekt tych zmagań jest paradoksalny: opera pozbawiona klasycznej dramaturgii, w której muzyka w całości przejmuje rolę narracyjną. Każdy z trzech aktów jest oparty na muzyce innej cywilizacji: Bizancjum, arabsko-indyjskiego Orientu i grecko-rzymskiej starożytności, przez co każdy akt brzmi jak odrębny świat.


Spektakl w formule koncertowej 

- Wybór tytułu na zakończenie sezonu to świadome nawiązanie do najważniejszych tradycji polskiej kultury muzycznej i jednocześnie zaproszenie publiczności do spotkania z dziełem, które nieustannie inspiruje kolejne pokolenia twórców i wykonawców. Szczególną wartością naszej realizacji jest obsada złożona z wyjątkowych solistów – mówi Łukasz Goik, dyrektor Opery Śląskiej, podkreślając, że "Król Roger" to jedno z najważniejszych dzieł polskiej muzyki XX wieku.

Spektakl zostanie pokazany w formule koncertowej z elementami wizualnymi przygotowanymi przez Lecha Majewskiego - znakomitego polsko-amerykańskiego reżysera filmowego i teatralnego, pisarza, scenarzystę, poetę, malarza i artystę wizualnego. Ze względu na rozbudowany aparat wykonawczy część zespołów zostanie rozmieszczona poza sceną. Jak zapowiedziała Opera Śląska, orkiestra licząca ponad 65 muzyków zajmie znaczną część przestrzeni teatru, a chór i chór dziecięcy będą śpiewać z balkonów i lóż. - Publiczność znajdzie się w samym środku muzyki, która będzie ją otaczała z różnych stron - mówi dyrektor Goik.


Opera Śląska, Karol Szymanowski "Król Roger" Opera Śląska, Karol Szymanowski "Król Roger"

"Muzyka, w której wciąż odkrywa się nowe szczegóły"

Jako król Roger wystąpi Andrzej Dobber - wybitny solista, który tę rolę wykonywał w teatrach operowych w całej Europie. Partię Roksany kreować będzie Ruslana Koval, znana z wcześniejszych występów w tej roli m.in. w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej. W tej roli usłyszymy również Gabrielę Legun, a w tytułowej partii Stanislava Kuflyuka. W roli Pasterza - Łukasz Załęski oraz Andrzej Lampert, nagrodzony za kreację tej postaci w wiedeńskiej inscenizacji prestiżową Austriacką Teatralną Nagrodą Muzyczną (Musiktheaterpreis) w 2020 roku.

- "Król Roger" należy do dzieł szczególnych w dorobku Szymanowskiego: w tej operze zebrana jest cała osobowość, całe doświadczenie i cały jego geniusz (…) Partia Rogera należy do najbardziej wymagających pod względem interpretacyjnym. To postać pełna emocjonalnych pęknięć i wewnętrznych przemian. Muzyka jest napisana w sposób fragmentaryczny, co oddaje stan bohatera - tłumaczy Andrzej Dobber. - Każda rola została napisana bardzo indywidualnie. To muzyka, w której cały czas odkrywa się nowe szczegóły - dodaje Ruslana Koval, podkreślając zarazem specyfikę koncertowej formuły przedstawienia. - W wersji koncertowej więcej trzeba przekazać samym głosem. W inscenizacji część środków daje reżyser i ruch sceniczny. Tutaj odpowiedzialność za interpretację spoczywa w większym stopniu na wykonawcach - wskazuje.

Premiera "Króla Rogera" w Operze Śląskiej w Bytomiu odbędzie się 19 czerwca, dokładnie w 100-lecie prapremiery opery. Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie internetowej i w mediach społecznościowych.


mat. prasowe/PAP/Piotr Radecki