F-35 w Łasku. "Epokowy rozwój obronności i bezpieczeństwa"

W bazie w Łasku pierwsze samoloty F-35 zostały oficjalnie przyjęte na wyposażenie polskich Sił Powietrznych. Andrzej Szejna podkreślił w "Śniadaniu w Trójce", że sytuacja geopolityczna wymusza na Polsce rozwój obronności. Jacek Trela studził entuzjazm, wskazując, że "trzy samoloty wiosny nie czynią", a Paweł Jabłoński przypomniał, że obecne kierownictwo MON było przeciwne zakupowi F-35.

F-35 w Łasku. "Epokowy rozwój obronności i bezpieczeństwa"

Śniadanie w Trójce

Foto: PR

Paweł Jabłoński, Jarosław Margielski, Dobromir Sośnierz, Michał Szczerba, Andrzej Szejna, Jacek Trela gośćmi Renaty Grochal (Śniadanie w Trójce)
+
Dodaj do playlisty
+

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Na początku 2020 r. Polska zawarła kontrakt o wartości 4,6 mld dolarów na pozyskanie 32 samolotów bojowych F-35
  • Całość dostaw ma się zakończyć w 2029 roku. Samoloty - łącznie dwie eskadry - trafią do baz w Łasku i zachodniopomorskim Świdwinie
  • - Nadajemy ci imię "Husarz" - powiedziały dwie matki chrzestnego nowego samolotu polskiego wojska.

OGLĄDAJ. "Śniadanie w Trójce"

Polskie lotnictwo wojskowe oficjalnie wkroczyło w erę piątej generacji. Do bazy w Łasku przyleciały pierwsze myśliwce F-35. Żona ministra obrony narodowej Paulina Kosiniak-Kamysz i kpt. Magdalena Boryc-Krakowian, wdowa po tragicznie zmarłym pilocie Macieju Krakowianie, dokonały  ceremonialnego chrztu włączonych do polskich Sił Zbrojnych samolotów. Wcześniej piloci wykonali przelot pokazowy nad największymi miastami naszego kraju.


Paweł Jabłoński, Jarosław Margielski, Dobromir Sośnierz, Michał Szczerba, Andrzej Szejna, Jacek Trela gośćmi Renaty Grochal (Śniadanie w Trójce)
1:27:50
+
Dodaj do playlisty
+

 

Epokowy rozwój obronności i bezpieczeństwa

- F-35 "Husarz" to jest oczywiście ogromne wzmocnienie polskich sił zbrojnych, ale też sił zbrojnych NATO - powiedział Andrzej Szejna. Wskazał, że to element programu modernizacji polskich sił zbrojnych, a weto prezydenta ws. SAFE wymusiło zmianę koncepcji wydatkowania. - Natomiast to, co jest najważniejsze, co dzieje się na naszych oczach, to rzeczywiście epokowy rozwój obronności i bezpieczeństwa Polski, który jest niezbędny ze względu na sytuację geopolityczną - ocenił. Zaznaczył, że chodzi nie tylko o wojnę w Ukrainie i imperialistyczne zapędy Rosji, ale też zmianę narodowej strategii bezpieczeństwa USA. Przypomniał chaos związany z informacją o wycofaniu amerykańskich żołnierzy z Niemiec i z Polski. 

Michał Szczerba podkreślił, że pozyskanie F-35 to dobra decyzja, ale równie ważna jest kwestia odpowiedniego doposażenia i zwiększenia operacyjności tych samolotów. Zwrócił uwagę na możliwość tankowania w powietrzu. - My też te nowe kompetencje, umożliwiające to, że F-35 będzie dłużej w powietrzu, budujemy - wskazał. Komentując udział żony szefa MON w ceremonii, stwierdził, że w II RP zapraszana była głównie Aleksandra Piłsudska, a w III RP "było bardzo różnie". Przywołał przykład Ludgardy Buzek, która została matką chrzestną okrętu. Zauważył, że w przypadku F-35 w uroczystości uczestniczyła również żona zmarłego pilota. - Myślę, że wszystko odbyło się godnie, zgodnie z protokołem - ocenił. - Oby te samoloty służyły jak najdłużej i broniły naszego polskiego nieba - dodał.

Zakup F-35 to już nie megalomania

- Trzy samoloty F-35 jeszcze wiosny nie czynią, ale to jest krok w bardzo dobrą stronę - ocenił Jacek Trela. Przypomniał, że Polska w kolejnych latach ma pozyskać więcej takich maszyn. - Bezpieczeństwo Polski to jest bardzo dobry kierunek - podkreślił. Trela pochwalił też pokazowy przelot F-35 nad Polską. Tłumaczył, że ludzie to zauważyli i wpisuje się to w potrzebę "wzmożenia poczucia bezpieczeństwa w Polakach". Podkreślił wagę wzmacniania sił zbrojnych w kontekście amerykańskich deklaracji militarnych. - To, że Stany Zjednoczone się wycofują z Europy, było wiadome już wcześniej, to nie jest żadne zaskoczenie - dodał i przypomniał, że proces zapoczątkował Barack Obama.

Paweł Jabłoński apelował, aby należycie docenić Magdalenę Boryc-Krakowian i nie sprowadzać jej do roli wdowy po pilocie. - To jest pani, która służy w Wojsku Polskim, dosłużyła się stopnia kapitana, jest doktorem nauk - wyliczył. - Ona też ma swoje zasługi i dobrze, że ona była matką chrzestną. To też ważny symbol - dodał. Udział żony ministra w ceremonii ocenił jako niezręczny. Wskazał, że byłoby właściwiej, gdyby jej miejsce zajęła pierwsza dama lub małżonka premiera. - To jest jednak pewien detal - uznał. Wyraził radość, że dzisiaj nie ma już w Polsce poważnego obozu politycznego, poważnego polityka, który kwestionowałby konieczność zakupu F-35. Wytknął, że Władysław Kosiniak-Kamysz nazywał to megalomanią, Lewica chciała zrezygnować z zakupu tych samolotów, a Czesław Mroczek zwracał się do NIK o śledztwo, dlaczego rząd PiS kupuje F-35.

Żona ministra, matka chrzestna niechcianych dzieci

- Warto mieć jakieś granice obciachu. Jak się było przeciwko czemuś, to nie pchać się na świecznik, na pierwszą linię i wypinać pierś do zasług, kiedy to i tak doszło do skutku - skomentował Dobromir Sośnierz. - Małżonka pana ministra została matką chrzestną jego niechcianych dzieci - skwitował. Zdaniem polityka ceremonia przyjęcia kilku samolotów była pompatyczna i przeskalowana i jest to "miara prowincjonalizmu". Sośnierz tłumaczył, że nie wie czy F-35 to najlepszy wybór, bo nie jest ekspertem w tym temacie, ale przywołał opinie, że może to nie być broń całkowicie suwerenna i jest "ryzyko zdalnego jej wyłączenia przez Amerykanów".

Jarosław Margielski ocenił, że budująca jest nie tylko polityczna zgoda co do konieczności zakupu samolotów F-35, ale również potrzeby budowania i zacieśniania współpracy militarnej ze Stanami Zjednoczonymi. - Zakup samolotów F-35 to przede wszystkim umożliwienie dostępu Polsce do najbardziej strzeżonej i najbardziej zaawansowanej technologii militarnej na świecie - powiedział. Podkreślił, że cieszy go zrozumienie, że "współpraca i zakupy sprzętu militarnego ze Stanów Zjednoczonych nie powinny być kontestowane, bo są polską racją stanu w zakresie budowy bezpieczeństwa". Odnosząc się do sprawy żony szefa MON jako matki chrzestnej F-35, stwierdził, że decyzja o odejściu od dotychczasowej tradycji "po prostu budzi niesmak". Zauważył, że pytanie o tę sytuację wskazuje już na pewien nietakt.

Gośćmi Renaty Grochal byli: Paweł Jabłoński (Prawo i Sprawiedliwość), Jarosław Margielski (Kancelaria Prezydenta), Dobromir Sośnierz (Konfederacja), Michał Szczerba (Koalicja Obywatelska), Andrzej Szejna (Lewica), Jacek Trela (Centrum).

Najczęściej czytane

Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Filip Ciszewski