Snake Plissken powraca! Zac Snyder wyreżyseruje reboot "Ucieczki z Nowego Jorku"
To może być powrót dekady: Zac Snyder zamierza wskrzesić Snake'a Plisskena i nakręcić reboot kultowej "Ucieczki z Nowego Jorku" Johna Carpentera z Kurtem Russellem w roli głównej. Chce być także scenarzystą tego projektu.\
Kurt Russell jako Snake Plissken w "Ucieczce z Nowego Jorku", reż. John Carpenter
Foto: mat. prasowe
"Ucieczka z Nowego Jorku" (1981) to ponura dystopia, w której Nowy Jork stał się wielkim więzieniem: otoczonym wysokimi murami i wypełnionym najgorszymi przestępcami. Kiedy w wyniku zamachu terrorystycznego trafiam tam prezydent USA, rząd wysyła na ratunek Snake'a Plisskena (Kurt Russell). To weteran sił specjalnych z opaską na oku i tatuażem kobry na piersi, jedyny człowiek, który może uratować prezydenta z tego piekła... W obsadzie poza Russellem znaleźli się Lee Van Cleef, Ernest Borgnine, Isaac Hayes, Donald Pleasence, Harry Dean Stanton i Adrienne Barbeau. A przy scenografii pracował pewien młody człowiek nazwiskiem James Cameron…
- Fajny Film. Relacja z 66. Krakowskiego Festiwalu Filmowego
- Wszystko Wszędzie Teraz. Marek Kondrat - Mikey i Nicky - Siri Hustvedt i wspomnienia przyszłości - Podwieczorek u Kapelusznika w Miliczu
Nowy start po dwóch dekadach
Przez ostatnie 20 lat Hollywood bezskutecznie usiłowało ożywić "Ucieczkę z Nowego Jorku" i Snake’a Plisskena. Temat krąży od co najmniej 2007 roku, kiedy po długiej licytacji New Line Cinema wygrał prawa do remake'u. Gerard Butler był brany pod uwagę jako kandydat do głównej roli, ale głównym problemem okazał się reżyser. Na różnych etapach do projektu przymierzali się Len Wiseman, Brett Ratner, Robert Rodriguez i Leigh Whannell.
A kiedy nadeszła pandemia - zapadła cisza. Aż do kwietnia, kiedy to na CinemaCon ogłoszono, że za produkcję odpowiada StudioCanal. I że zaczęły się rozmowy ze studiami i platformami streamingowymi. Jednak priorytetem jest wprowadzenie filmu do kin.
Kto zagra Snake’a Plisskena?
Szczegóły fabuły nowego filmu pozostają tajemnicą, ale The Hollywood Reporter podaje, że celem Snydera jest stworzenie wersję "surowszej, brudnej i bardziej realistycznej". To oznaczałoby powrót do estetyki jego początkowych filmów jak "Świt żywych trupów" (2004) i odejście od wizualnego przepychu w stylu "Batman vs. Superman" czy "Liga Sprawiedliwości". Zresztą zwiastuje to jego najnowszy film, znajdujący się na etapie postprodukcji "The Last Photograph". To wyczekiwany niezależny dramat sensacyjny, którego akcja osadzona jest w górach Ameryki Południowej.
Jednak najważniejszym pytaniem nurtującym właściwie wszystkich jest "kto zagra Snake’a Plisskena?". Kurt Russell stworzył jedną z ikonicznych postaci kina akcji lat 80. - cynicznego, zmęczonego światem antybohatera, który nie ma zamiaru narażać życia, ale został do tego zmuszony. Trudno będzie mu dorównać, ale lista kandydatów może nie jest nieskończona, ale jest naprawdę długa. A jeśli chodzi o wspomnianego wcześniej Gerarda Butlera wydaje się za stary (a może jednak nie?).
Optymizm z (bardzo) dużą dawką ostrożności
Przy wszelkich wątpliwościach dotyczących Zaca Snydera, warto pamiętać, że przywracanie do życia dawnych hitów kinowych nie jest dla niego nowością: w końcu zaczynał przecież właśnie od remake'u. I to "Świt żywych trupów" był projektem, który sprawił, że dostrzeżono go w Hollywood, bo okazał się jednym z nielicznych udanych przypadków wskrzeszenia kultowego horroru. Czy przy "Ucieczce z Nowego Jorku" znowu uda mu się ta sztuka? Historia tej konkretnej produkcji jest długa i usiana taką liczbą trupów dobrych intencji, że zalecana jest najwyższa ostrożność.
Podsumowując: na razie mamy nazwisko reżysera, hasło "brudno i realistycznie" oraz Johna Carpentera (reżysera oryginalnej "Ucieczki z Nowego Jorku" jako producenta honorowego. Można powiedzieć, że to mało, ale na pewno więcej, niż przez ostatnich 15 lat.
Piotr Radecki