Prezydent wiedział o traktacie z Wielką Brytanią? Sasin: ludzie Tuska kłamią
Jacek Sasin jest przekonany, że Karol Nawrocki nie został przez rząd poinformowany o planach zawarcia traktatu z Wielką Brytanią. Poseł PiS przyznał w "Bez Uników", że "wierzy w tej sprawie prezydentowi, a nie Tuskowi". Jak podkreślił, prezydent miał prawo się zdenerwować, bo jest ignorowany w sprawach dotyczących bezpieczeństwa.
Poseł PiS Jacek Sasin
Foto: YT/Trójka
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Na razie nie wiadomo, jaką decyzję podejmie Karol Nawrocki
- Nie może być tak, że rząd przynosi prezydentowi cokolwiek chce i prezydent ma to bezrefleksyjnie podpisywać - powiedział Jacek Sasin
- Poseł PiS przyznał, że sam również ma podobne doświadczenie we współpracy z rządem Donalda Tuska
OGLĄDAJ. Jacek Sasin (PiS) gościem Renaty Grochal
Premierzy Polski i Wielkiej Brytanii, Donald Tusk i Keir Starmer, podpisali w środę w Londynie traktat o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności. Prezydent Karol Nawrocki powiedział tego samego dnia, że nie wiedział o tym, że takie rozwiązania są przygotowywane. Z kolei rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekonywał, że Kancelaria Prezydenta była od początku na bieżąco informowana o przebiegu negocjacji i zapisach umowy.
- Wielokrotnie miałem okazję obserwować, jak strona rządowa, jak ludzie Tuska kłamią. I wierzę w tej sprawie prezydentowi, a nie Tuskowi. Jeśli pan prezydent mówi, że nie był konsultowany, że nie dostawał informacji, to wierzę panu prezydentowi - podkreślił Jacek Sasin w "Bez Uników".
"Kłamał, pomijał prezydenta, lekceważył"
Poseł PiS powiedział, że ma swoje doświadczenia "z pracy w Kancelarii Prezydenta z prezydentem Lechem Kaczyńskim". - Wtedy dokładnie były te same zagrywki, te same modele, które dzisiaj Tusk stosuje. Kłamał, pomijał prezydenta, lekceważył kompetencje prezydenta, upokarzał prezydenta. To jest dokładnie ten sam zespół - zaznaczył.
Sasin zarzucił rządowi, że ignoruje prezydenta w sprawach dotyczących bezpieczeństwa Polski. - Prezydent ma konstytucyjnie zagwarantowane kompetencje w zakresie bezpieczeństwa państwa, polityki zagranicznej, polityki bezpieczeństwa i obronności (…) Nie dziwię się panu prezydentowi, że w tej sprawie się zirytował - stwierdził. Gość "Bez Uników" przekonywał, że "prezydent jest równorzędnym uczestnikiem polityki zagranicznej jak rząd". - Konstytucja wprowadziła taki mechanizm wymuszania współpracy pomiędzy rządem a prezydentem w zakresie polityki zagranicznej, polityki obronnej państwa. Takie są zapisy konstytucyjne. I to jest obowiązek zarówno prezydenta, jak i rządu, żeby tych zasad przestrzegać - powiedział.
"Prezydent nie jest notariuszem"
Zapytany o to, czy prezydent może nie ratyfikować traktatu z Wielką Brytanią, odpowiedział, że "pan prezydent nie jest notariuszem". - Nie może działać w ten sposób w Polsce, bo to jest obraza dla Polaków, którzy prezydenta wybrali. Nie może być tak, że rząd przynosi prezydentowi cokolwiek chce i prezydent ma to bezrefleksyjnie podpisywać. Nie taka jest rola prezydenta w Polsce - podkreślił Sasin.
Poseł PiS uważa, że to premier ponosi odpowiedzialność za brak komunikacji z prezydentem. Sasin ocenił, że "to jest absolutnie niedopuszczalne i grozi kompromitacją Polski na wielką skalę". - Proszę sobie wyobrazić taką sytuację, że premier podpisuje jakiś dokument bez konsultacji z prezydentem, a prezydent później odmawia jego ratyfikacji. Bo nikt wcześniej go z tym nie zapoznał, nie uczestniczył w procesie negocjacyjnym i nie zgadza się z jego zapisami. Przecież to jest totalna kompromitacja Polski na arenie międzynarodowej - stwierdził Jacek Sasin w "Bez Uników".
Zawarty przez rząd traktat z Wielką Brytanią zakłada między innymi wspólne prace nad nowym systemem obrony powietrznej, organizację dużych ćwiczeń wojskowych i współpracę w przeciwdziałaniu rosyjskim atakom hybrydowym. Według brytyjskich mediów, traktat jest jednym z najważniejszych kroków rządu Keira Starmera w budowaniu bliższych relacji z europejskimi partnerami po brexicie.
- "Skąpcy" kontra beneficjenci. Rozpoczyna się walka o nowy budżet UE
- Sprawcy alarmów chcieli sławy. "Służby mniej mówią, więcej robią"
- Wymiana ognia w cieśninie Ormuz. Rozejm wisi na włosku?
Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Paweł Michalak