Zbigniew Kapiński na "ty" z politykami? "Spotkałem się z Żurkiem"
Zbigniew Kapiński objął funkcję pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. Następca Małgorzaty Manowskiej zadeklarował w audycji "Bez Uników", że wykonując swoje obowiązki, pozostanie niezależny od każdej władzy politycznej, co - jak podkreślił - miało również miejsce do tej pory.
Zbigniew Kąpiński w studiu radiowej Trójki
Foto: Polskie Radio
Najważniejsze informacje w skrócie:
- We wtorek Małgorzacie Manowskiej upłynęła kadencja pierwszej prezes Sądu Najwyższego
- Sędzia nie ukrywała, że zna się z częścią polskich polityków
- Jak podkreślił Kapiński, jego droga jest typowo sędziowska i pozbawiona politycznego wpływu
Po wyborze Zbigniewa Kapińskiego na pierwszego prezesa Sądu Najwyższego na polskiej scenie politycznej zawrzało. We wtorek sędzia ocenił, że kontrowersje związane z jego powołaniem na ten urząd pokazują, że w ciągu swojej trzydziestoletniej kariery zawodowej nigdy nie był związany z żadną opcją polityczną. Kapiński zadeklarował również, że będzie kierował Sądem Najwyższym "w taki sposób, żeby polityka nie miała do niego żadnego wejścia".
Poprzednia szefowa Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska nie kryła się ze swoimi znajomościami, co wśród wielu przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, jak również polskiej sceny politycznej spotykało się z ogromną krytyką skierowaną w jej stronę. Manowska została powołana przez Andrzeja Dudę, z którym - jak sama mówiła - się przyjaźni. Oboje mieli się znać od lat i wielokrotnie składać wzajemne wizyty. Bliskie relacje miały ją również łączyć z byłym ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą.
Znajomości z politykami
Zbigniew Kapiński w radiowej Trójce zdecydowanie odcinał się od politycznych wpływów. - Moja droga jest typowo sędziowska - przekonywał. Renata Grochal zapytała pierwszego prezesa Sądu Najwyższego czy z jakimkolwiek przedstawicielem polskiej sceny politycznej jest na "ty". - Nie jestem na "ty" z żadnym politykiem - odpowiedział gość audycji "Bez Uników". - Ministra Zbigniewa Ziobry nie widziałem nawet na żywo na oczy. Nie miałem z nim żadnego kontaktu. Prezesa Jarosława Kaczyńskiego również - kontynuował.
Sędzia przyznał, że poznał się jednak z prokuratorem generalnym Waldemarem Żurkiem. - Kiedyś tak, ponieważ jest również myśliwym i sędzią Głównego Sądu Łowieckiego. Mieliśmy okazję przy powołaniu do Głównego Sądu Łowieckiego raz się spotkać, ale to było kilka lat temu - podsumował Zbigniew Kapiński.
OGLĄDAJ. Zbigniew Kapiński gościem Renaty Grochal
- Kapiński błędem Nawrockiego? Prezes SN: absolutnie tak się nie czuję
- Manowska odchodzi. Prezes "Iustitii": z Sądu Najwyższego zostawia zgliszcza
- Karol Nawrocki postawił na Zbigniewa Kapińskiego. "Najlepszy z najgorszych"
Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Dominika Główka