"Brzydkie kaczątko. Bajka na nowe czasy" - premiera w warszawskim Teatrze Lalka
W warszawskim Teatrze Lalka nowa premiera: już w sobotę, 30 maja, będzie można zobaczyć spektakl "Brzydkie kaczątko. Bajka na nowe czasy" inspirowany baśnią Hansa Christiana Andersena w reżyserii Wawrzyńca Kostrzewskiego wg scenariusza Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk.
Wawrzyniec Zakrzewski
Foto: Cezary Piwowarski / Polskie Radio
"Brzydkie kaczątko" należy do najsłynniejszych bajek Hansa Christiana Andersena. Historia o pisklaku odrzuconym przez wszystkich z powodu innego (czyli - brzydkiego) wyglądu, który z czasem zamienia się w pięknego łabędzia, pierwszy raz ukazała się w roku 1843. "Brzydkie kaczątko" zostało przetłumaczone na ponad 80 języków z całego świata, a sam autor uważał tę bajkę za… historię autobiograficzną.
Współczesna, wysmakowana artystycznie inscenizacja
W sercu miasta rośnie niezwykłe Czarodziejskie Drzewo - za dnia całkiem zwyczajne, a nocą tak wielkie, że obejmuje gałęziami miasto, rzeki, drogi, a nawet cały Wszechświat. To właśnie ono szumi i opowiada historię brzydkiego kaczątka: dziwnego, niepasującego do innych kaczek w stadzie, z szarymi piórkami i dziwnym głosem, który brzmi jak pęknięta struna. A żeby być kaczką, trzeba umieć wydobyć z siebie porządne "kwa"!
Tak zaczyna się "Brzydkie kaczątko. Bajka na nowe czasy" duetu Wawrzyniec Kostrzewski i Małgorzata Sikorska-Miszczuk, znanego z wysmakowanych artystycznie inscenizacji, zdecydowanie odwołuje się do czasów współczesnych. I otwartego, pełnego empatii spojrzenia na świat.
Gest solidarności z "innymi"
"Brzydkie kaczątko. Bajka na nowe czasy" to opowieść o dorastaniu, wstydzie, wielkiej odwadze oraz o sprzeciwie wobec bycia zdefiniowanym przez cudze spojrzenie. Refleksja nad tym, co nazywamy "brzydotą" staje się w tym spektaklu gestem solidarności z każdym, kto choć raz usłyszał: "z tobą jest coś nie tak". Wsparciem dla wszystkich "innych", nie pasujących do standardów, które wyznaczają… No właśnie - kto? I dlaczego? I skąd mają prawo, by decydować o tym kto pasuje, a kto nie?
Scenografię do spektaklu zaprojektowała Ewa Gdowiok (Gildia PSIST), muzyka jest dziełem Piotra Łabonarskiego. Za wideo odpowiada Franciszek Barciś. Choreografię opracował Jarosław Staniek. Za reżyserię świateł odpowiada Mikołaj Zwierzyński. Występują: Roman Holc, Aneta Jucejko-Pałęcka, Agnieszka Mazurek, Tomasz Mazurek, Mirosława Płońska-Bartsch, Agnieszka Sawicka, Jan Stasiczak i Olga Ryl-Krystianowska.
Piotr Radecki