Baza w Łasku "domem" dla F-35. "Jesteśmy najlepsi w Europie"

Polska zamówiła 32 samoloty F-35, które - jak podkreśla szef MON - mają zmienić oblicze sił zbrojnych. Samoloty są już w bazie w Łasku. - Jesteśmy najlepsi w Europie, jeżeli chodzi o system szkolenia i dostosowania bazy, która jest certyfikowana przez Amerykanów - powiedział w "Pulsie Trójki" Michał Stela (Defence24). Michał Kolanko ("Rzeczpospolita") zwrócił uwagę, że za narracją rządu o bezpieczeństwie idą konkretne działania.

Baza w Łasku "domem" dla F-35. "Jesteśmy najlepsi w Europie"

Samolot F-35

Foto: X/MON

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Baza Lotnictwa Taktycznego w Łasku od lat funkcjonuje jako jeden z kluczowych punktów polskiego lotnictwa taktycznego. Stacjonują tu myśliwce F-16, które regularnie biorą udział w szkoleniach i misjach NATO
  • Przez ostatnie lata 32. baza w Łasku była specjalnie przygotowywana do obsługi F-35. Powstały nowe hangary, zaplecze techniczne i infrastruktura, a całość przeszła certyfikację amerykańską
  • Polska ma w tej chwili najlepiej w Europie przygotowaną bazę dla samolotów F-35. Dotychczas to Norwegia była krajem numer jeden. Prześcignęliśmy Norwegię - powiedział Michał Stela

OGLĄDAJ. Michał Stela (Defence24) i Michał Kolanko ("Rzeczpospolita") w "Pulsie Trójki"

Pierwsze samoloty F-35 doleciały do Polski i wylądowały w bazie w Łasku. Wielozadaniowe myśliwce piątej generacji będą pierwszymi tego rodzaju maszynami na wschodniej flance NATO. Polska zamówiła 32 samoloty F-35, które - jak podkreśla szef MON - mają zmienić oblicze sił zbrojnych. 12 czerwca wojsko uroczyście powita nowe maszyny. Polska zamówiła 32 samoloty F-35. To najnowocześniejsze samoloty bojowe NATO.

Michał Stela powiedział, że Polska ma w tej chwili najlepiej w Europie przygotowaną bazę dla samolotów F-35. - Dotychczas to Norwegia była krajem numer jeden. Prześcignęliśmy Norwegię. Może ciężko w to uwierzyć, ale jesteśmy najlepsi w Europie, jeżeli chodzi o system szkolenia i dostosowania bazy, która jest certyfikowana przez Amerykanów - powiedział.

Dziennikarz portalu Defence24 chwalił również przygotowanie polskich pilotów, którzy będą latać na F-35. - Mamy wyszkolonych pilotów, także pilotów instruktorów. Co prawda oni się będą się jeszcze w bazie w Łasku zgrywać przez najbliższe miesiące, ale gdyby coś złego wydarzyło się za dzień lub dwa, oni mają pełne wyszkolenie. Potrzeba tylko decyzji ministra obrony narodowej albo dowódcy operacyjnego i te myśliwce mogą wystartować i nas bronić - podkreślił.

Michał Stela (Defence24) i Michał Kolanko ("Rzeczpospolita") gośćmi Moniki Suszek (Puls Trójki)
16:56
+
Dodaj do playlisty
+

"To jest wielki przełom"

Michał Stela uważa, że F-35 mają duże znaczenie w strategii odstraszania Rosji. - Rosja nie ma takiego myśliwca piątej generacji, który potrafi oszukać radary, być przez nie niezauważony, który potrafi się skrycie komunikować. Nasi piloci, którzy lecą w F-35 doskonale wiedzą, gdzie jest sojusznik, gdzie jest wróg, bo ten samolot ma potężny komputer ze wsparciem sztucznej inteligencji, która podpowiada mu, co zrobić. To jest wielki przełom - przyznał gość "Pulsu Trójki".

Przylot F-35 do bazy w Łasku niemal zbiegł się w czasie z deklaracją Donalda Trumpa, który napisał, że wysyła dodatkowe pięć tysięcy wojskowych do Polski. Michał Kolanko z "Rzeczpospolitej" ocenił, że główna polityczna narracja rządu odnosi się dzisiaj do "twardego bezpieczeństwa". - Wydaje się, że premier Tusk, minister Kosiniak-Kamysz poszli w narrację o bezpieczeństwie, jako jednej z ważniejszych opowieści także na wybory w przyszłym roku - przyznał. Wskazał, że nie jest to jednak sama narracja, ale idą za nią konkretne działania. - Tarcza Wschód, program SAN, drony, systemy antydronowe, włącznie z technologią, z satelitami. Wszystko to składa się na taką opowieść o bezpieczeństwie. I dzisiaj to jest po prostu kolejny odcinek tego serialu - stwierdził.

Najczęściej czytane

Źródło: Trójka
Prowadząca:
 Monika Suszek
Opracowanie: Paweł Michalak