Małżeństwa jednopłciowe będą uznawane w Polsce? Wkrótce zmiana przepisów

W najbliższych dniach ma zostać podpisane rozporządzenie w sprawie transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych - ogłosił minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Zgodnie z zapowiedziami małżonkowie mają korzystać z większości praw, które przysługują parom heteroseksualnym, które zawarły związek małżeński w Polsce - jak np. dziedziczenie czy dostęp do informacji medycznej.

Małżeństwa jednopłciowe będą uznawane w Polsce? Wkrótce zmiana przepisów

Protest w sprawie wykonania wyroków TSUE i NSA dotyczących rejestracji małżeństw jednopłciowych, Warszawa 25.04.2026r.

Foto: Albert Zawada/ PAP

W listopadzie 2025 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że państwo członkowskie Unii Europejskiej ma obowiązek uznać małżeństwo pary jednopłciowej zawarte legalnie w innym państwie UE, nawet jeśli w tym kraju takie małżeństwa nie są możliwe. Wdrożenie wytycznych Trybunału wymaga zmian w przepisach.

Posłuchaj audycji Trójki:

Nakazy NSA

W marcu 2026 roku Naczelny Sąd Administracyjny orzekł nakaz przeniesienia do polskiego rejestru stanu cywilnego aktu małżeństw dwóch Polaków, którzy pobrali się w 2018 roku w Berlinie. Dokonało się to w zeszłym tygodniu. Do dziś NSA nakazało transkrypcję siedmiu takich aktów.

O taki wpis starają się także bohaterki materiału Karoliny Gonet w "Zapraszamy do Trójki" - Michalina i Remigia, które wzięły ślub w 2023 roku w Kopenhadze. - Słyszałyśmy, że w piątek było tu dziesięć par, żeby zrobić transkrypcję. To jest takie bardzo symboliczne i piękne, a jednocześnie smutne. To jest coś zwykłego, na co czekamy latami - przyznaje Remigia.

Czemu zależy im na jak najszybszym dokonaniu transkrypcji? Tłumaczą, że ze względów bezpieczeństwa. - Wszystko zależy od humoru i widzi mi się polityka. Od razu po transkrypcji aktu małżeństwa składam wniosek o przysposobienie wewnętrzne mojego dziecka, którego jestem rodzicem społecznym, żeby też zabezpieczyć jego dobro jak najszybciej - mówi Michalina. - Prawdopodobnie będzie to pierwszy taki wniosek w Polsce, bo jeszcze nie było precedensu, żeby Polska uznawała małżeństwo dwóch kobiet. Zgodnie z polskim prawem można przysposobić dziecko małżonka - dodaje.

Liczą się z tym, że sąd może taki wniosek odrzucić, ale nie zamierzają się poddawać. - Będziemy składać apelację i walczyć przez wszystkie instancje. Taki mamy plan - tłumaczą. - Nastawiamy się na walkę latami. Dziecko można przysposobić do osiemnastego roku życia, zegar tyka. Mój syn ma półtora roku - podkreśla Michalina.

Więcej na ten temat w audycji Michała Gardyasa "Zapraszamy do Trójki".

Magdalena Hejna, PAP