USA będą bronić Europy? "Nie do tego szykują armię"
Adam Gomoła z Polski 2050 i Jarosław Krajewski z PiS komentowali w "Pulsie Trójki" doniesienia o możliwej redukcji wojsk USA w Europie i Polsce. Obaj politycy zgodnie wskazywali na potrzebę jedności w kwestiach dotyczących bezpieczeństwa, współpracy obozu prezydenta z rządem i wspólnym dążeniu do zwiększenia liczby żołnierzy amerykańskich w Polsce.
Roch Kowalski rozmawia z Jarosławem Krajewskim (PiS) i Adamem Gomołą (Polska 2050)
Foto: YT/Trójka
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Agencja Reutera poinformowała, że Pentagon odwołał plan rotacyjnego przemieszenia czterech tysięcy żołnierzy w Europie
- Z kolei 1 maja USA zapowiedziały wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec
- Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył w poniedziałek, że polski rząd na żadnym etapie nie został poinformowany o planach zmniejszenia obecności wojsk amerykańskich w Polsce
OGLĄDAJ. Jarosław Krajewski (PiS) i Adam Gomoła (Polska 2050)
Wstrzymanie rotacji wojsk amerykańskich w Europie nie oznacza zmniejszenia obecności armii USA w Polsce - zapewnia wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON odniósł się do doniesień o zmianach w rozmieszczeniu amerykańskich żołnierzy w Europie. Minister podkreślił, że Polska nie została poinformowana o planach ograniczenia obecności wojsk Stanów Zjednoczonych w naszym kraju. Według doniesień agencji Reutera Pentagon zrezygnował z planów rotacyjnego wysłania około czterech tysięcy żołnierzy do Polski. Wcześniej prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zdecydował o wycofaniu pięciu tysięcy żołnierzy z Niemiec.
Adam Gomoła przyznał, że Polska w relacjach z USA musi wskazywać na swoją wiarygodność sojuszniczą, którą pokazuje "na poziomie nie tylko ostatnich miesięcy, ale nawet dekad". Jego zdaniem, trzeba przekonywać, że "jesteśmy tym krajem, w którym Amerykanie jednak wciąż mają swój żywotny interes, żeby utrzymywać pełne obłożenie, czyli 10 tysięcy żołnierzy". Poseł Polski 2050 dodał, że do tego kluczowa jest jedność polityczna w Polsce. Adam Gomoła podkreślił, że idealnie byłoby, gdyby Amerykanie zachowali swoją obecność wojskową w Europie przynajmniej na obecnym poziomie. - I to nie ma znaczenia tak bardzo, czy oni są w Niemczech czy w Polsce. Ale oczywiście chcemy, żeby w Polsce było ich przynajmniej tyle samo, albo i więcej - powiedział.
"Przygotowana do pełnoskalowego starcia"
Jarosław Krajewski uważa, że rząd przy wsparciu prezydenta Karola Nawrockiego powinien podjąć starania o zwiększenie liczby żołnierzy amerykańskich w Polsce. Przyznał, że "w strategii bezpieczeństwa USA z grudnia ubiegłego roku mamy wprost zapowiedź tego, co już następuje, czyli kwestie reformy amerykańskich sił zbrojnych". - Musimy również zrobić wszystko jako polscy politycy, żeby doprowadzić do sytuacji wzmocnienia polskiego bezpieczeństwa. Nawet wtedy, kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych podejmie decyzję o redukcji wojsk amerykańskich w innych państwach europejskich - podkreślił.
Krajewski tłumaczył, że "musimy zdawać sobie sprawę z tego, że Stany Zjednoczone przygotowują dzisiaj swoją armię do tego, żeby nie broniła Europy, tylko w pierwszej kolejności ma być przygotowana do pełnoskalowego starcia". - My możemy powiedzieć, że według wszystkich dokumentów wskazuje to na Chiny, jeżeli Chiny zaatakują na przykład Tajwan - powiedział.
- San, Borsuki i okręty. Oto przeznaczenie pierwszych środków z SAFE
- Redukcja wojsk USA w Polsce? Doradca prezydenta: trzeba odseparować od tego Tuska
- Tusk krytykuje Nawrockiego i Kaczyńskiego. Poszło o relacje z USA
Źródło: Trójka
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Paweł Michalak