"Jestem z pokolenia anty AI". Bruce Dickinson o solowej płycie
Bruce Dickinson ukończył prace nad swoją nową płytą solową. Wokalista Iron Maiden w rozmowie z "Rolling Stone" potwierdził, że następca "The Mandrake Project" z 2024 roku jest już gotowy, ujawniając przy tym pierwsze szczegóły nadchodzącego wydawnictwa.
Bruce Dickinson skończył nagrywanie płyty solowej.
Foto: D Vorndran/Shutterstock
Informacje o nowym solowym albumie Bruce’a Dickinsona krążyły już od pewnego czasu. W lutym 2026 roku potwierdził je Jeff Scott Soto, były wokalista Journey, który spotkał frontmana Iron Maiden podczas nagrań w studiu Dave’a Grohla. Z czasem pojawiły się kolejne doniesienia - do projektu mieli dołączyć także Andreas Kisser i Derrick Green z Sepultury. Teraz wszystko jest jasne - Dickinson potwierdził zakończenie prac nad albumem.
Bruce Dickinson o nowej płycie. "Jestem z pokolenia anty AI"
W rozmowie z "Rolling Stone" artysta zdradził, że na płycie znajdzie się 16 utworów, które powstały w zaledwie 21 dni pracy. Podkreślił również, że cały materiał został nagrany bez udziału sztucznej inteligencji.
- Właśnie ukończyłem płytę solową: 16 utworów w 21 dni, 100 procent na żywo. Jestem z pokolenia anty AI - mówi wokalista.
Posłuchaj audycji w Trójce:
Kiedy premiera krążka?
Choć album jest już gotowy, Dickinson nie ujawnia daty jego premiery. Wiele wskazuje na to, że ukaże się on w 2027 roku - wtedy już artysta nie będzie zaangażowany w jubileuszową trasę z okazji 50-lecia Iron Maiden. Jeff Scott Soto, który jako pierwszy mówił o nagraniach, nie kryje jednak entuzjazmu wobec materiału.
- Bruce dogrywał ostatnie partie wokalne na swój nowy album. Kiedy skończył, wyszedł do nas, żeby chwilę pogadać, a potem zapytał, czy chcę posłuchać kilku utworów. Odpowiedziałem, że tak. Muszę przyznać, że poza faktem, iż Bruce wciąż śpiewa na najwyższym poziomie, same piosenki, wykonania i ogólny klimat całości zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. Myślę, że to wydawnictwo będzie jednym z jego najmocniejszych dokonań poza Iron Maiden - pisał Soto w mediach społecznościowych.
Mateusz Wysokiński