"Musimy tańczyć i śpiewać". Madonna zapowiada "Confessions II" na lipiec

Madonna przygotowuje się do premiery nowej płyty. Ikona popu, znana z takich hitów jak "Like a Prayer" i "Material Girl", zapowiedziała, że w lipcu 2026 roku ukaże się album "Confessions II", będący kontynuacją kultowego "Confessions on a Dance Floor" sprzed 21 lat.

"Musimy tańczyć i śpiewać". Madonna zapowiada "Confessions II" na lipiec

Madonna zapowiada nową płytę.

Foto: Matthew Rettenmund / SplashNews.com/East News

Madonna oficjalnie potwierdziła premierę nowego albumu. Ikona muzyki pop po 21 latach wraca do koncepcji "Confessions on a Dance Floor", zapowiadając jego kontynuację zatytułowaną "Confessions II". Premiera płyty odbędzie się w lipcu.

"Confessions II". Kontynuacja legendarnej płyty Madonny po 21 latach

Wydany w 2005 roku album „Confessions on a Dance Floor” okazał się jednym z największych sukcesów w karierze artystki. Płyta, wraz z przebojem "Hung Up", udowodniła, że Madonna potrafi na nowo definiować muzykę taneczną. Kontynuacja projektu powstaje we współpracy z Warner Records, co artystka zapowiadała już we wrześniu 2025 roku.

- Od bycia początkującą artystką w Nowym Jorku po podpisanie kontraktu płytowego na wydanie zaledwie trzech singli – wtedy wydawało się, że moje życie już nigdy nie będzie takie samo i faktycznie tak właśnie było. Od początku Warner Records byli dla mnie prawdziwymi partnerami. Cieszę się, że znów jesteśmy razem i patrzę z nadzieją w przyszłość – tworząc muzykę, robijąc to, czego nikt się nie spodziewa i być może prowokując kilka potrzebnych rozmów. (...) Prawie dwie dekady później – i znów czuję się jak w domu w Warner Records! Powrót do muzyki, powrót na parkiet, powrót do miejsca, w którym wszystko się zaczęło! COADF – P. 2, 2026 – mówiła Madonna.

Posłuchaj audycji w Trójce:

Madonna potwierdza. Nowa płyta już w lipcu

Teraz artystka potwierdziła, że "Confessions II" ukaże się 3 lipca 2026 roku. Jak zaznacza, nowy materiał ponownie będzie skupiał się na energii tańca i jego wspólnotowym, niemal rytualnym charakterze.

- Kiedy Stuart Price i ja zaczęliśmy pracować nad tą płytą, naszym manifestem było: musimy tańczyć, świętować i modlić się naszymi ciałami. Robimy to od tysięcy lat – to naprawdę praktyki duchowe. W końcu parkiet to przestrzeń rytualna. To miejsce, w którym łączysz się ze swoimi ranami, ze swoją kruchością. Rave to sztuka. Chodzi o przekraczanie własnych granic i łączenie się ze społecznością ludzi o podobnych poglądach. Dźwięk, światło i wibracje kształtują naszą percepcję, wprowadzają nas w stan transu. Powtarzalność basu nie tylko słyszymy, ale czujemy. Zmienia naszą świadomość i rozpuszcza ego oraz czas - mówi piosenkarka.

Mateusz Wysokiński