Rosja zamachnie się na NATO? Gen. Błazeusz: może starać się pójść dalej
Rosja w tej chwili jest zbyt słaba, aby uderzyć w kraj NATO, ale w przyszłości może zdecydować się na taki krok. Tak uważa generał broni Piotr Błazeusz, który podkreśla, że trzeba pilnie budować zdolności odstraszające. - I tu nie chodzi tylko o siły zbrojne, ale generalnie o cały system obronny naszego państwa, żeby strona rosyjska wzięła to pod uwagę w swoich kalkulacjach - przyznał były dowódca Eurokorpusu w "Pulsie Trójki".
Generał broni Piotr Błazeusz, Przedstawiciel Wojskowy RP przy NATO i UE, były dowódca Eurokorpusu
Foto: YT/Trójka
OGLĄDAJ. Gen. Piotr Błazeusz w "Pulsie Trójki"
W "Pulsie Trójki" gen. Piotr Błazeusz przyznał, że zagrożenie ze strony Rosji nie zmalało i jest "jak najbardziej realne". - To, co Rosja realizuje w tej chwili na Ukrainie, to jest prawdopodobnie ich cel pośredni. I zależnie od rezultatów, jakie osiągnie na Ukrainie prawdopodobnie będzie dalej testować i może starać się pójść dalej - powiedział.
Były dowódca Eurokorpusu uważa jednak, że wojna w Ukrainie na tyle osłabiła militarnie i gospodarczo Rosję, że obecnie nie byłaby gotowa do przeprowadzenia operacji konwencjonalnej przeciwko NATO. - Natomiast trzeba pamiętać, że każde zawieszenie broni, pokój na Ukrainie ten czas Rosji kupi. Jeżeli nie uda się zapewnić trwałego i wiarygodnego pokoju [...], prawdopodobnie Rosja za kilka lat może ponownie zaatakować - podkreślił.
Gen. Błazeusz uważa, że w sytuacji, w której jesteśmy powinniśmy dążyć do zbudowania takiego potencjału obronnego, który spowoduje, że dla Rosji koszt ewentualnej wojny będzie nieakceptowalny. - I tu nie chodzi tylko o siły zbrojne, ale generalnie o cały system obronny naszego państwa, żeby strona rosyjska wzięła to pod uwagę w swoich kalkulacjach - powiedział. Wojskowy tłumaczył, że należy m.in. wzmacniać wschodnią flankę NATO i rozwijać systemy do walki z dronami.
Lekcja z Ukrainy
Gen. Błazeusz wskazał też najważniejszą lekcję, którą Polska musi wyciągnąć z wojny w Ukrainie. - To jest kwestia zdolności do adaptacji nie tylko sił zbrojnych, ale całego systemu obronnego państwa. To niesamowite, że Ukraina dalej funkcjonuje jako państwo. Są wypłacane renty, emerytury, pensje. Są produkty dostarczane do sklepów. Działa straż pożarna, działają szpitale - wymieniał.
Gość "Pulsu Trójki" zwrócił uwagę, że kraje Europy - jeżeli chodzi o wydatki na obronność i potencjał militarny - wszystkie razem przewyższają Rosję. - To jest bardziej kwestia wiary w zwycięstwo i pewnej gotowości do poświęceń. Już teraz, w czasie pokoju - podkreślił. Dodał, że w tej chwili najważniejszą potrzebą jest przeznaczanie możliwie jak największych środków na obronność, żeby odstraszać przeciwnika. - Nawet kosztem wydatków na edukację, służbę zdrowia czy programy społeczne - przyznał gen. Błazeusz.
- Trump usuwa grafikę i krytykuje Leona XIV. "Nie chcemy takiego papieża"
- Trump rozbija się o "kapitana Titanica"? Irański problem USA Inc.
- Nawrocki atakuje rząd. "Prowadzą politykę ustępstw wobec Rosji"
Źródło: Trójka
Prowadząca: Monika Suszek
Opracowanie: Paweł Michalak