Mariusz Gosek (PiS) i Adam Gomoła (Polska 2050) gośćmi Rocha Kowalskiego (Puls Trójki)
16:44Gosek liczy na polityczne "nawrócenie". Wróży "wielki powrót syna marnotrawnego"
Mariusz Gosek (PiS) uważa, że Mateusz Morawiecki - jak syn marnotrawny - wróci na łono partii. Adam Gomoła (Polska 2050) ocenił jednak, że tak ostra krytyka byłego premiera przez Jacka Kurskiego wyklucza taki scenariusz.
Mariusz Gosek (PiS) i Adam Gomoła (Polska 2050) w "Pulsie Trójki"
Foto: YT/Trójka
OGLĄDAJ: Mariusz Gosek (PiS) i Adam Gomoła (Polska 2050) w "Pulsie Trójki"
Na skutek rozłamu z szeregów PiS zniknęło około czterdziestu polityków. W tym gronie są zarówno posłowie, jak i europarlamentarzyści. Nie jest wykluczone, że po wtorkowym posiedzeniu kierownictwa partii otoczenie Mateusza Morawieckiego powoła nowy klub parlamentarny.
Dodaj do playlisty
Mariusz Gosek uważa rozłam w partii za "chwilowy". Poseł PiS stwierdził, że nie jest to nawet "rozwód", a "separacja" i do całej sytuacji podchodzi spokojnie. - Tutaj jeszcze będzie wielki powrót syna marnotrawnego i będziemy świętować - powiedział polityk w "Pulsie Trójki".
Dodał, że rozmawiał dziś "z koleżankami i kolegami z tej drużyny pana Mateusza Morawieckiego". - Cały czas jednak są tam ogromne dylematy - ujawnił.
Gosek zaznaczył, że najważniejsze obecnie dla PiS jest to, aby "iść do przodu i wygrać wybory za te kilkanaście miesięcy". - Istotna jest Polska, Polki, Polacy. Nie możemy już zajmować się sobą nawet w jednym procencie - podkreślił. Poseł PiS wskazał, że mimo rozłamu w partii "koleżanki, koledzy mają czas na to, żeby się nawrócić".
"Syn marnotrawny czy "niemiecki agent"?
Adam Gomoła z Polski 2050 zwrócił uwagę, że politycy PiS "wylewali kubły pomyj na własne głowy". Odniósł się do słów Jacka Kurskiego pod adresem Mateusza Morawieckiego. Były szef TVP zarzucił byłemu premierowi udział w "obrzydliwej akcji rozłamowej" i realizację "niemieckiego planu podboju Europy". - To już nie jest syn marnotrawny, to już jest niemiecki agent. I to jest znacząca różnica, bo tak jak ze zbłądzonej drogi można jeszcze wrócić, tak z bycia agentem chyba już nic innego nie czeka, tylko Trybunał Stanu w takich sytuacjach. Więc ciężko sobie wyobrazić, jak mieliby wrócić do współpracy posłowie skupieni wokół Mateusza Morawieckiego i ci, którzy zostali w Prawie i Sprawiedliwości - zastanawiał się poseł Polski 2050.
Gomoła przyznał, że "mimo ogromnego krytycyzmu", jaki ma wobec rządów Mateusza Morawieckiego, to nie wszystko, co się działo, było złe. - Jak chociażby takie bezwzględne wsparcie Ukrainy po roku 2022, jak programy obowiązkowych szczepień w czasie pandemii COVID. To są rzeczy, których dzisiaj ani poseł Gosek ani też Prawo i Sprawiedliwość po prostu nie wesprze, bo zbyt radykalnie skręca w prawo, zbyt chce się upodabniać do Grzegorza Brauna - ocenił.
Czytaj także:
- "Robi z nas to, co Tusk". Płażyński uderza w Morawieckiego
- PiS zmienia zdanie. Niespodziewany kandydat na wicemarszałka Sejmu
- Dwie twarze Morawieckiego. "W Polsce krytykował UE, w Brukseli ją popierał"
Źródło: Trójka
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Paweł Michalak