Premiera "Cosi fan tutte" otworzy warszawski 35. Festiwal Mozartowski

Premiera opery "Cosi fan tutte" w reżyserii Pawła Szkotaka pod dyrekcją Adama Banaszaka otworzy 7 maja jubileuszowy, 35. Festiwal Mozartowski w Warszawie. - Tegoroczna edycja będzie wyjątkowa - zapowiada Alicja Węgorzewska-Whiskerd, szefowa Warszawskiej Opery Kameralnej.

Premiera "Cosi fan tutte" otworzy warszawski 35. Festiwal Mozartowski

Tegoroczna, 35. edycja Festiwalu Mozartowskiego, będzie wyjątkowa - zapowiada Alicja Węgorzewska-Whiskerd, dyrektorka Warszawskiej Opery Kameralnej

Foto: PAP/Leszek Szymański

Festiwal Mozartowski, który w tym roku świętuje jubileusz 35-lecia, to jedno z najważniejszych wydarzeń muzycznych poświęconych twórczości Wolfganga Amadeusza Mozarta. Trwający dwa miesiące festiwal kolejny raz sprawi, ze Warszawa stanie się stolicą muzyki mistrza ze Salzburga.


"Cosi fan tutte", "Don Giovanni" i inne opery

Tegoroczną edycję Festiwalu Mozartowskiego otworzy premiera opery "Cosi fan tutte" w reżyserii Pawła Szkotaka pod dyrekcją Adama Banaszaka. Jednym z ważnych punktów festiwalu będzie koncertowa wersja "Don Giovanniego" z udziałem polskich śpiewów, takich jak Andrzej Filończyk, Krzysztof Bączyk, Adam Palka, Adrian Domarecki oraz Alexandra Nowakowski. W programie są również inne opery Wolfganga Amadeusza Mozarta z repertuaru WOK prezentujące kanon kompozytora. Zaplanowano koncerty kameralne i oratoryjne - w tym Requiem d-moll.

Wystąpią m.in. Hubert Zapiór, Artur Janda i Aleksandra Orłowska ("Wesele Figara"), Uwe Stickert, Serena Farnocchia i Adanya Dunn ("Łaskawość Tytusa") oraz Laura Topolánszky ("Cosi fan tutte"). W programie nie zabraknie również występów Konstantego Andrzeja Kulki, Tomasza Strahla, Filipa Wojciechowskiego oraz Krzysztofa Herdzina. Zaproszenie przyjęli dyrygenci o międzynarodowej renomie, m.in. Alessandro De Marchi, Paul Goodwin, Jonathan Stockhammer oraz Paweł Przytocki. Po raz pierwszy gościem festiwalu będzie Teatr Marionetek z Düsseldorfu ze spektaklem "Uprowadzenie z seraju".

Młodzi artyści obok uznanych gwiazd

Alicja Węgorzewska-Whiskerd, dyrektorka Warszawskiej Opery Kameralnej, podkreśla, że na festiwalu wystąpią wspaniałe gwiazdy. - Zdaję sobie sprawę, że stawianie młodych artystów obok uznanych gwiazd to kreowanie ich przyszłości, tworzenie curriculum vitae. Przy wielkich gwiazdach młodzież szybko się uczy, wzrasta, robi postępy - mówi. I zwraca uwagę, że aby tworzyć sztukę "ze wspaniałą obsadą", trzeba było otworzyć drzwi Warszawskiej Opery Kameralnej dla wszystkich. - Dzisiaj tylko muzycy orkiestry i chóru mają stałe etaty. Do każdego projektu zapraszamy natomiast nowych realizatorów i śpiewaków. Tak będzie także podczas tegorocznej edycji festiwalu - zapowiada.

Festival Mozart Junior dla najmłodszych

W ramach projektu m.st. Warszawy oraz warszawskich instytucji kultury "Centralny Plac Muzyki" wystąpi światowej sławy śpiewaczka Joyce DiDonato, solistka m.in. Metropolitan Opera, Teatro alla Scala oraz Royal Opera House - Covent Garden, trzykrotna laureatka Nagrody Grammy w kategorii Best Classical Solo Vocal Album. Towarzyszyć jej będzie Orkiestra Warszawskiej Opery Kameralnej Musicae Antiquae Collegium Varsoviense.

Podczas 35. Festiwalu Mozartowskiego wystąpi także Młodzieżowa Orkiestra Mozartowska, która będzie się doskonalić pod dyrekcją australijskiego dyrygenta Benjamina Bayla. Odbędą się ponadto wydarzenia skierowane do najmłodszych melomanów - w ramach Festiwalu Mozart Junior zaprezentowana zostanie m.in. premiera "Dyrektora teatru" w opracowaniu muzycznym Tomasza Pokrzywińskiego, a reżyserii podejmie się Jakub Przebindowski.

Nie tylko koncerty

35. Festiwalowi Mozartowskiemu w Warszawie będą towarzyszyć wystawy, wśród nich ta poświęcona pamięci Joanny i Jana Kulmów (współzałożycieli Warszawskiej Opery Kameralnej), wystawa plakatów festiwalowych Marka Knapa oraz plakatów teatralnych Rafała Olbińskiego.

Festiwal zakończy się 5 lipca: gala "Mozart Night" będzie zwieńczeniem imprezy, a zarazem symbolicznym otwarciem obchodów 65-lecia działalności Warszawskiej Opery Kameralnej.


PAP/inf. prasowa/Piotr Radecki