Kampania wyborcza na Węgrzech. "Orban postawił na kwestię ukraińską"

Na Węgrzech trwa kampania wyborcza, a z sondaży wynika, że tamtejszy premier może utracić władzę. - Opozycja chce rozmawiać o gospodarce, o tym, jak Orban rządził Węgrami przez ostatnie 16 lat, o oligarchizacji, korupcji i tak dalej, natomiast Orban postawił jedynie na kwestię ukraińską - mówił w "Pulsie Trójki" kierownik Zespołu Środkowoeuropejskiego w Ośrodku Studiów Wschodnich Andrzej Sadecki. Gościem radiowej Trójki był również dyrektor programowy Kolegium Europy Wschodniej Adam Balcer.

Kampania wyborcza na Węgrzech. "Orban postawił na kwestię ukraińską"

Adam Balcer i Andrzej Sadecki w radiowej Trójce

Foto: Polskie Radio

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Z najnowszego węgierskiego sondażu wynika, że przewaga opozycyjnej partii TISZA nad Fideszem wśród zdecydowanych wyborców wynosi 23 procent
  • Według Adama Balcera główną taktyką kampanijną Orbana jest poruszanie kwestii związanych z Ukrainą
  • Jak podkreślił Andrzej Sadecki, premier Węgier wykorzystuje prawicowe środowiska międzynarodowe do podwyższania swojej pozycji 

OGLĄDAJ. Adam Balcer i Andrzej Sadecki gośćmi Agnieszki Laskowskiej

12 kwietnia na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne. Po raz pierwszy od 16 lat istnieje realna szansa na odsunięcie Viktora Orbana od władzy, o czym świadczą sondaże, w których widać przewagę opozycyjnej partii TISZA. Zdaniem ekspertów, premier Węgier nie jest pewien wygranej, dlatego prowadzi swoją kampanię w sposób zdecydowany. 

W środę Orban zdecydował o wstrzymaniu dostaw gazu przez Węgry do Ukrainy. Andrzej Sadecki stwierdził, że aktualnie jest to jedyna karta przetargowa, jaką posiada partia FIDESZ. - Opozycja chce rozmawiać o gospodarce, o tym, jak Orban rządził Węgrami przez ostatnie 16 lat, o oligarchizacji, korupcji i tak dalej, natomiast Orban postawił jedynie na kwestię ukraińską. Jak się jedzie przez Węgry, można zobaczyć, że w zasadzie wszędzie są bilbordy z Wołodomyrem Zełenskim - podkreślił. - Sprawia to wrażenie, jakby wybory rozgrywały się na Ukrainie, a nie na Węgrzech - dodał.

Adam Balcer i Andrzej Sadecki o kampanii Orbana (Puls Trójki)
15:27
+
Dodaj do playlisty
+

Polski prezydent w Budapeszcie

Adam Balcer odniósł się do poniedziałkowego spotkania Karola Nawrockiego z premierem Węgier. - Przypominam o wyraźnym wsparciu ze strony Stanów Zjednoczonych, oczywiście prezydenta i Republikanów, a nie Demokratów. Za dwa dni w Stanach odbędzie się kongres konserwatystów, na który leci nasz prezydent i to nie jest przypadkowa sytuacja. Dzisiaj kolejny raz bardzo wyraźnie Trump poparł Orbana i mówi się, że jeszcze szykuje się wizyta. Rzutem na taśmę J.D. Vance pojawi się po to, żeby dodatkowo wesprzeć Orbana. W tym kontekście, jak spojrzymy na relacje Pałacu Prezydenckiego w Warszawie z establishmentem rządzącym Stanami Zjednoczonymi, wszystko układa się w pewną logiczną całość - wskazał.  

Sadecki stwierdził, że Viktor Orban wykorzystuje międzynarodowe środowiska prawicowe. - On chce pokazać swojemu elektoratowi, że nie jest izolowany, bo opozycja zarzucała mu wiele razy, że Węgry mają zamrożone środki unijne, są też symboliczne obrazy z Rady Europejskiej, na której Orban stoi sam, wszyscy inni przywódcy razem, a on gdzieś na marginesie, więc te kontakty zagraniczne służą głównie zademonstrowaniu, że on ma międzynarodową pozycję - kontynuował.

Współpraca z Rosją

Trwa dyskusja na temat przekazywania Rosji przez węgierskiego ministra MSZ Petera Szijjarto informacji ze zgromadzeń Rady Europejskiej, co skomentował również Balcer. - To jest w pewnym stopniu cios w Fidesz i w ministra spraw zagranicznych Węgier, ale jest otwarte pytanie, jak bardzo kwestie polityki zagranicznej będą wpływały na węgierski elektorat. Nie można przesadnie wyolbrzymiać ich znaczenia - zaznaczył. - Szijjarto podkreśla: rozmawiałem z przyjaciółmi i partnerami z Rosji, z Turcji, z Izraela, ze Stanów Zjednoczonych, czy z Chin. Chodzi o to, żeby pokazać, że jesteśmy małym państwem, ale jesteśmy ważnym graczem. To też polega na tym, aby udowodnić, że oprócz tego, iż nie jesteśmy izolowani, jesteśmy formacją polityczną, która ma bliskie i dobre relacje z najważniejszymi państwami na świecie, więc trzeba się z nami liczyć - podsumował.

Najczęściej czytane

Źródło: Trójka
Prowadząca: Agnieszka Laskowska
Opracowanie: Dominika Główka