Jean-Michel Jarre zagra w Radomiu w rocznicę Czerwca 76. Gościem Krzysztof Zalewski
Jean-Michel Jarre, jeden z najważniejszych w świecie twórców muzyki elektronicznej, wystąpi 19 czerwca na stadionie w Radomiu. Koncert odbędzie się z okazji obchodów 50. rocznicy radomskiego Czerwca ’76.
Jean-Michele Jarre zagra w Radomiu w rocznicę Czerwca 76 roku
Foto: PETER LAKATOS/PAP/EPA
W czerwcu tego roku minie 50 lat od wydarzeń Czerwca 76 roku. W Radomiu, w proteście przeciwko podwyżkom w wielu zakładach pracy wybuchły strajki, a na ulice miasta wyszło 20 tys. ludzi. Władza brutalnie spacyfikowała protesty.
Posłuchaj audycji w Trójce:
- Trójka pod Księżycem. Perfekcyjny duet - Wojciech Malajkat i Marcin Hycnar oraz zapowiedź 46. Przeglądu Piosenki Aktorskiej
- Scena Teatralna Trójki. "Żeby się coś działo" Marty Szlasy-Rokickiej w reżyserii Adama Wojtyszki
Występ Jeana-Michela Jarre’a poprzedzi koncert Krzysztofa Zalewskiego
- To będzie widowisko, które wprost wpisuje się w pamięć o wydarzeniach sprzed 50 lat – powiedział na specjalnej konferencji prasowej prezydent miasta Radosław Witkowski.
Występ Jeana-Michela Jarre’a poprzedzi koncert polskiego artysty Krzysztofa Zalewskiego.
Francuski kompozytor i performer ma przygotować specjalny program z okazji 50. rocznicy Czerwca '76. W tym roku mija też 50 lat od wydania we Francji jednej z najważniejszych płyt Jarre’a - "Oxygene”.
Jean-Michel Jarre kilkukrotnie trafiał do Księgi Rekordów Guinnessa jako artysta, który zgromadził na swym koncercie największą widownię. W 1990 r. jego show w Paryżu oglądało 2,5 mln ludzi, a w 1997 r. widowisko w Moskwie z okazji 850. rocznicy powstania miasta - podziwiało 3,5 mln fanów.
Jarre bohaterem rocznicowych koncertów
Wielokrotnie występował też w Polsce, m.in. na koncertach w Chorzowie, Katowicach, Warszawie Bydgoszczy i w Łodzi. W sierpniu 2005 r. Jarre dał koncert związany z równie ważną dla historii Polski rocznicą. Było to widowisko zorganizowane w Stoczni Gdańskiej z okazji 25-lecia "Solidarności”. Zgromadziło 170 tys. widzów, a wielu z nich do tej pory pamięta monumentalne wykonanie "Murów" Jacka Kaczmarskiego.