Po pięciu latach do Gdyni wraca Festiwal Polskich Sztuk Współczesnych R@Port

Teatr Miejski w Gdyni przekazał, że po pięciu latach powraca Festiwal Polskich Sztuk Współczesnych R@Port. Zakończono też rejestrację sztuk nadesłanych na konkurs o Gdyńską Nagrodę Dramaturgiczną (GND). Do udziału zakwalifikowano 159 sztuk teatralnych. Laureatami poprzedniej edycji zostali Katarzyna Minkowska i Tomasz Walesiak za sztukę "Kiedy stopnieje śnieg". 

Po pięciu latach do Gdyni wraca Festiwal Polskich Sztuk Współczesnych R@Port

Katarzyna Minkowska i Tomasz Walesiak byli laureatami 18. Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej

Foto: Tomasz Gzell/PAP

Do Gdyni, po pięciu latach, powraca Festiwal Polskich Sztuk Współczesnych R@Port - poinformował Teatr Miejski. Jednocześnie zakończono rejestrację sztuk nadesłanych na konkurs o Gdyńską Nagrodę Dramaturgiczną (GND) i zakwalifikowano do udziału w nim 159 sztuk teatralnych.

Posłuchaj audycji Trójki:


Ostatnia pełna edycja Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych R@Port odbyła się w 2019 roku i obejmowała prezentacje wielu spektakli teatralnych, pokazujących najnowsze osiągnięcia polskiej dramaturgii. W kolejnych latach wydarzenie nie mogło być kontynuowane w tradycyjnej formule. Głównymi powodami przerwy były pandemia COVID-19. W tym okresie odbywały się jedynie działania okrojone, takie jak czytania tekstów finalistów Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej i niewielkie prezentacje spektakli, znane jako "R@Port Epizod". 

Spektakle, warsztaty, spotkania

W tegorocznej edycji R@Portu oprócz prezentacji spektakli zaplanowano pokazy warsztatowe finałowych sztuk GND, przegląd form teatralnych, performatywnych i wizualnych, debaty, spotkania i warsztaty oraz rozstrzygnięcie 13. Konkursu im. Andrzeja Żurowskiego na recenzje teatralne. Festiwal odbędzie się w połowie października.



Gdyńska Nagroda Dramaturgiczna

Teatr Miejski w Gdyni ogłosił również, że zakończono rejestrację sztuk nadesłanych na konkurs o Gdyńską Nagrodę Dramaturgiczną (GND) i zakwalifikowano do udziału w nim 159 sztuk teatralnych.

"Wśród nadesłanych tekstów znalazły się propozycje zarówno uznanych dramaturgów, jak i debiutantów. GND pozostaje konkursem o silnej pozycji i realnym wpływie na obieg współczesnego dramatu" - przekazała przedstawicielka Teatru Miejskiego Marzena Szymik-Mackiewicz.

Tegoroczna edycja różni się od poprzednich m.in. obowiązkiem złożenia przez twórców oświadczenia o korzystaniu z narzędzi AI przy pracy nad tekstem. Ma ono charakter informacyjny i służy transparentności procesu zgłoszeniowego.

Zmiany w tegorocznej edycji

Zmieniła się również formuła nagród. Przewidziano Nagrodę Główną o wartości 30 tys. zł brutto i statuetkę GND, pięć równorzędnych nagród po 10 tys. zł każda dla finalistów II etapu oraz Nagrodę Specjalną Teatru Miejskiego - możliwość realizacji premiery wybranego tytułu w bieżącym lub następnym sezonie artystycznym.

Zakwalifikowane teksty oceni pięcioosobowa Komisja Artystyczna w składzie: Mateusz Bednarkiewicz, Ewa Hevelke, Tomasz Kubikowski, Agnieszka Lubomira Piotrowska i Grzegorz Uzdański. Do kolejnego etapu przejdzie 15 półfinalistów, a wyniki mają być znane do końca kwietnia.

W kolejnym etapie nad tekstami pochyli się trzyosobowa kapituła w składzie: Antonia Lloyd Jones, Katarzyna Minkowska i Magdalena Rigamonti, która wskaże maksymalnie pięć finałowych sztuk. Ogłoszenie nominacji planowane jest na połowę czerwca, a finał i ogłoszenie laureata odbędą się w październiku.

Laureatami poprzedniej, 18. Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej, zostali Katarzyna Minkowska i Tomasz Walesiak za sztukę "Kiedy stopnieje śnieg".

Ogólnopolski konkurs o Gdyńską Nagrodę Dramaturgiczną został powołany przez prezydenta Gdyni w 2007 roku jako rozwinięcie i uzupełnienie powołanego dwa lata wcześniej Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych R@Port. Gdyńska Nagroda Dramaturgiczna jest konkursowym przeglądem najnowszych tekstów, które są pisane specjalnie dla teatru. Oba przedsięwzięcia były w założeniu elementami jednego, wspólnego, projektu mającego na celu promocję i popularyzację polskiej dramaturgii współczesnej.

Ewelina Kołaczek, PAP