Jurij Andruchowycz: nadal nie wiemy, w którym punkcie wojny jesteśmy
We "Wszystkich książkach świata" usłyszeliśmy zapis rozmowy Michała Nogasia z ukraińskim poetą i pisarzem Jurijem Andruchowyczem. Podczas spotkania Andruchowycz opowiedział między innymi o wierszach z tomu "Listy do Ukrainy", a także o trwającej już ponad cztery lata pełnoskalowej wojnie z Rosją. - Nadal nie wiemy, w którym punkcie wojny jesteśmy dzisiaj. Nikt tego nie wie, nie mamy żadnej analogii historycznej - mówił poeta.
Rozmowa z Jurijem Andruchowyczem we "Wszystkich książkach świata"
Foto: Michał Nogaś/Trójka
Jurij Andruchowycz, jeden z najważniejszych i najwybitniejszych pisarzy i poetów ukraińskich, tom "Listy do Ukrainy" stworzył - jak wyjaśnia tłumacz, wybitny polski poeta Tomasz Różycki - w czasie pobytu "w Instytucie Literatury im. Gorkiego w Moskwie w latach 1989-1991, w momencie, kiedy rozpadał się Związek Sowiecki i Ukraina odzyskiwała niepodległość, wiersze układają się w cykl listów pisanych ze stolicy chwiejącego się imperium do ukraińskich przyjaciół i bliskich. Moskwa w nich to miejsce grozy, epicentrum kryzysu, fascynujące i odpychające zarazem, Ukraina - dom i powstająca z martwych ojczyzna".
Posłuchaj audycji Trójki:
- Ayşegül Savaş, autorka "Antropologów" we "Wszystkich książkach świata"
- Łukasz Garbal - "Wańkowicz. Życie na kraterze". Audycja "Plik tekstowy"
Pod koniec lutego w Teatrze Starym w Lublinie w ramach "Wszystkich książek Europy" z ukraińskim twórcą rozmawiał Michał Nogaś. Zapis spotkania wyemitowany został 1 marca na antenie Trójki we "Wszystkich książkach świata". Teraz rozmowy można wysłuchać na platformach streamingowych i na stronie internetowej Polskiego Radia.
Jurij Andruchowycz we "Wszystkich książkach świata"
Andruchowycz pisał wiersze, które znalazły się w "Listach do Ukrainy" latach 1989-1991, w momencie, kiedy rozpadał się Związek Sowiecki, a Ukraina odzyskiwała niepodległość. - Te utwory mają już 36 lat, a one są nadal aktualne. Jestem przygnębiony, bo jako ktoś z sąsiedniego kraju wolałbym, żeby to już było zapomniane - mówił.
- Tak naprawdę mój pobyt w Moskwie trwał 18 miesięcy. Uczestniczyłem tam w wykładach z historii, literatury czy stylistyki, zajmowałem się swoją twórczością. Oprócz tego oczywiście obserwowałem, a nawet uczestniczyłem w dużych politycznych akcjach i manifestacjach przeciwko władzy partii komunistycznej. Można było dostrzec początki normalnego, demokratycznego ustroju, to był czas naprawdę wielkiej nadziei - opowiadał poeta. - Jednocześnie wykorzystywałem każdą możliwość, żeby pojechać do Ukrainy, to był ważny dla nas czas. Przestała istnieć cenzura - powiedział poeta.
Michał Nogaś przeprowadził rozmowę z Jurijem Andruchowyczem niespełna tydzień po czwartej rocznicy rozpoczęcia pełnoskalowej wojny w Ukrainie. Czy losy walczącej Ukrainy nadal przejmują tak jak kilka lat temu? - Wsparcia nigdy nie byłoby za dużo. Jesteśmy w trudnej sytuacji w całym kraju i wsparcie zdystansowane czy ostrożne budzi pewne rozczarowanie. Oczekuje się nie tylko empatii czy uczuć, ale także działania. Z drugiej strony - te działania są. W pierwszych dniach inwazji Polska przyjęła uciekające od wojny Ukrainki i małe dzieci - to nigdy nie zostanie zapomniane. Jednak nadal nie wiemy, w którym punkcie wojny jesteśmy dzisiaj. Nikt tego nie wie, nie mamy żadnej analogii historycznej - mówił Andruchowycz.
Zapraszamy do wysłuchania całej audycji. Zapis rozmowy dostępny jest TUTAJ. Na kolejne wydania "Wszystkich książek świata" zapraszamy co niedzielę o godzinie 20.05 na antenę Trójki.
O autorze "Listów do Ukrainy"
Jurij Andruchowycz (ur. 1960) - poeta, prozaik, eseista i tłumacz. Polskim czytelnikom znane są jego zbiory esejów "Erz-herz-perc", "Moja Europa" (wspólnie z Andrzejem Stasiukiem), "Ostatnie terytorium", "Nostalgia" (z Pawłem Smoleńskim), "Diabeł tkwi w serze" oraz "Leksykon miast intymnych", powieści "Perwersja", "Rekreacje", "Dwanaście kręgów", "Tajemnica", "Moscoviada", "Kochankowie Justycji" oraz "Radio Noc", a także tomy poetyckie "Egzotyczne ptaki i rośliny" oraz "Piosenki dla martwego koguta".
Laureat wielu prestiżowych nagród, m.in. Nagrody Herdera, Nagrody na rzecz Porozumienia Europejskiego przyznawanej podczas Lipskich Targów Książki, Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus, Międzynarodowej Nagrody Literackiej Vilenica oraz Nagrody im. Václava Buriana. W 2022 roku otrzymał doktorat honoris causa Uniwersytetu Rzeszowskiego.
Ewelina Kołaczek