"Literatura może wszystko". Rozmowa z Magdaleną Parys w Trójce

- Literatura może przewidzieć wojny, kryzysy i upadki murów, systemów - mówiła Magdalena Parys w rozmowie z Michałem Nogasiem w audycji "Ludzie". W Trójce pisarka opowiedziała o swojej książce "Floren", która domyka tak zwaną trylogię berlińską i projekcie "Cassandra", który zajmuje się wczesnym rozpoznaniem kryzysów światowych poprzez analizy literackie.

"Literatura może wszystko". Rozmowa z Magdaleną Parys w Trójce

Magdalena Parys była gościnią Michała Nogasia w audycji "Ludzie"

Foto: Trójka

Gościnią Michała Nogasia w audycji "Ludzie" była Magdalena Parys - polska pisarka, która od ponad czterdziestu lat mieszka w Berlinie. 5 marca w polskich księgarniach ukaże się jej najnowsza książka "Floren" - ostatnia część tak zwanej trylogii berlińskiej.

Pierwszy tom trylogii - "Magik" - został uhonorowany Europejską Nagrodą Literacką i doczekał się przekładów m.in. na język francuski, niemiecki, hiszpański, chorwacki i włoski. Drugi tom to "Książę". Teraz, w finałowej odsłonie, powracają dobrze znani bohaterowie cyklu - dziennikarka Dagmara Bosch, były szef policji Czapieski oraz komisarz Kowalski.

Posłuchaj audycji Trójki:

Magdalena Parys w Trójce

Czy literatura może zabić? - Literatura może zabić albo może przewidzieć wiele śmierci. Może przewidzieć wojny, kryzysy i upadki murów, systemów. Literatura może wszystko - mówiła gościni Trójki. - Mamy wiele przykładów w literaturze, że udało się przepowiedzieć nie tylko wojny czy upadki muru, ale właściwie wszelkie nastroje społeczne - mówiła.

Pisarka bardzo uważnie obserwuje rzeczywistość i bez wątpienia widzi więcej. Pisze między innymi o projekcie "Cassandra", w ramach którego naukowcy analizują teksty literackie, by przewidywać przyszłość, w tym wspomniane konflikty zbrojne. - Rzesza naukowców i ekspertów, ale przede wszystkim literaturoznawców, która czyta od wielu lat książki i potrafi przewidzieć przyszłość na podstawie tego, że w książkach, tekstach piosenek czy artykułach wyczuwa się napięcia społeczne. (...) To są pierwsze sygnały, które pokazują, że coś się w społeczeństwie dzieje - opowiadała autorka.

Magdalena Parys opowiedziała o swojej powieści "Książę", w której niejako przewidziała przyszłość. - Wymyśliłam sobie księcia, który chciał stworzyć znowu Imperium Germanum, chciał wskrzesić III Rzeszę, stworzyć 40-tysięczną armię. (...) Wymyśliłam sobie to w 2015 roku, a książka ukazała się dokładnie sześć lat temu. Dwa lata później Niemcy budzą się zszokowani, bo oto o mały włos nie doszło w Niemczech do puczu, który przeprowadzić miał niejaki książę - opowiadała gościni Trójki. - Dowiedziałam się o tym od mojego syna, który mówił, że już nigdy nie będzie się śmiał z tego, co wymyślam. Potem po prostu bez przerwy dzwonili do mnie dziennikarze, a ja nie czułam żadnego zdziwienia - dodała pisarka.

"Floren" - nowa książka Magdaleny Parys

We "Florenie" autorka przygląda się między innymi sztucznej inteligencji. - Kiedy wymyślałam to wszystko, nie było w ogóle mowy o czacie GPT. (...) Pod koniec pisania tej książki ścigałam się z rzeczywistością. Miałam po raz pierwszy takie wrażenie - mówiła w rozmowie z Michałem Nogasiem.

Przygotowuję się do książek bardzo długo, musiałam naprawdę dokładnie zrozumieć algorytm i sztuczną inteligencję. (...) Czytałam wszystko, co się o niej ukazywało. Zaczęłam pracować jak ona, ale nie korzystałam z jej pomocy. (...) W końcu zaczęłam rozmawiać ze sztuczną inteligencją i szybko zrozumiałam, że ona chce czuć, rozumieć. Chce wszystko robić jak my i potrafi to lepiej niż my. Ale jednej rzeczy nie potrafi - nie potrafi być niedoskonała - opowiadała Magdalena Parys.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy. Można znaleźć ją tutaj.

Ewelina Kołaczek