Serial i podcast o ołowicy na Śląsku. "To nie jest opowieść z happy endem"

Na platformie Netflix można już obejrzeć serial "Ołowiane dzieci" z Joanną Kulig w roli lekarki Jolanty Wadowskiej-Król. O ołowicy na Śląsku opowiada też podcast Polskiego Radia. - To nie jest historia, która skończyła się dawno temu i to nie jest opowieść z happy endem - mówiła autorka podcastu Anna Kowalczyk w audycji "Tu Myśliwiecka 3/5/7".

Serial i podcast o ołowicy na Śląsku. "To nie jest opowieść z happy endem"

Joanna Kulig w serialu "Ołowiane dzieci"

Foto: Robert Pałka/Materiały prasowe Netflix

11 lutego na Netfliksa trafił serial "Ołowiane dzieci" w reżyserii Macieja Pieprzycy, inspirowany historią Jolanty Wadowskiej-Król. W postać lekarki wciela się Joanna Kulig. Serial opowiada o ołowicy wśród śląskich dzieci w latach 70. ubiegłego wieku i trudnych realiach ich leczenia w warunkach PRL.

O tej ukrywanej chorobie opowiada również podcast Anny Kowalczyk: "Ołowiane dzieci. Prawdziwa historia". Dziennikarka Trójki w produkcji Polskiego Radia przybliża historię tej przemilczanej epidemii w sercu Górnego Śląska. W podcaście usłyszymy nagrania archiwalne oraz głosy bohaterów i ofiar, które skutki tamtych wydarzeń odczuwają do dziś. Z Anną Kowalczyk w dniu premiery serialu rozmawiał Maciej Jankowski w audycji "Tu Myśliwiecka 3/5/7".

Posłuchaj także:

"Ołowiane dzieci" - serial i podcast 

O czym opowiada podcast Anny Kowalczyk? - To opowieść dla każdego trochę o czymś innym. Dla mnie to opowieść o świecie, który już niektórzy z nas zdążyli zapomnieć albo nawet nie mieli szansy się o niego otrzeć, bo urodzili się już w wolnej Polsce. Mówimy o latach 70. XX wieku, czyli środkowym PRL-u na Śląsku, gdzie przemysł hutniczy i górniczy jest dużo ważniejszy niż zdrowie i życie ludzi - mówiła autorka podcastu.

- Dzieci wskutek bardzo szkodliwej środowiskowo działalności huty metali nieżelaznych, huty ołowiu i cynków w Szopienicach zapadały najpierw na tajemniczą, niewyjaśnioną chorobę. Potem okazało się, to zawodowa choroba hutników, którzy codziennie pracują przy wytopie rudy i są narażeni bezpośrednio na szkodliwe opary. Ich dzieci do huty nigdy nie wchodziły, a przez to, jak ten zakład działał ze złamaniem wszystkich norm bezpieczeństwa, dostawały potężne dawki ołowiu, który rujnował im zdrowie - opowiadała dziennikarka Trójki.

"To nie jest opowieść zakończona happy endem"

W podcaście usłyszymy opinie badaczy i badaczek z Uniwersytetu Śląskiego, którzy monitorują skażenie środowiska w tym regionie. - To nie jest historia, która skończyła się dawno temu i to nie jest opowieść z happy endem. Konsekwencje środowiskowe i zdrowotne intensywnej działalności zakładów przemysłowych na Śląsku są odczuwalne do dziś. Nasi bohaterowie, którzy w tej historii nazywani są ołowianymi dziećmi i byli w latach 70. kilku-, kilkunastoletnimi dzieciakami, mieli to szczęście, że zadbała o nich lekarka Jolanta Wadowska-Król wraz ze swoją nieodłączną prawą ręką pielęgniarką Wiesławę Wilczek, przy wsparciu profesor Bożeny Hager-Małeckiej - tłumaczyła Kowalczyk. 

Jak dodała, w podcaście poznamy historie osób, które przechorowały ołowice i konsekwencje tej choroby są widoczne do dziś. - Cała operacja logistyczna odbywała się w atmosferze tajemnicy, po cichu, w dokumentacji medycznej nie pada ta diagnoza. (...) Większość z nich (chorujących na ołowicę - red.) nie mogła liczyć na żadną pomoc, odszkodowania czy wsparcie w późniejszym życiu - mówiła dziennikarka. 

Podcast Anny Kowalczyk "Ołowiane dzieci. Prawdziwa historia" miał premierę 5 lutego. Wszystkie odcinki są dostępne na stronie podcastowej Polskiego Radia.

Ewelina Kołaczek