Apel sędziów do prezydenta. Tuleya: wszystko się może zdarzyć

Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia" zaapelowało w niedzielę do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy o KRS. Sędzia Igor Tuleya w "Bez Uników" został zapytany, czy jest jeszcze nadzieja, że prezydent złoży podpis pod ustawą. - Prezydent to rzeczownik, a rzeczownik podlega przypadkom. Wszystko może się zdarzyć - wyjaśnił, wskazując, że "chodzi o uzdrowienie sytuacji w wymiarze sprawiedliwości". 

Apel sędziów do prezydenta. Tuleya: wszystko się może zdarzyć

Sędzia Igor Tuleya gościem Renaty Grochal (Bez Uników)

Foto: Trójka

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Stowarzyszenie "Iustitia" zaapelowało do prezydenta o podpisanie ustawy o KRS
  • Sprawę komentował w "Bez Uników" sędzia Igor Tuleya
  • Ważne jest, że minister Żurek próbuje coś robić, przygotowuje projekty - powiedział

OGLĄDAJ. Sędzia Igor Tuleya gościem Renaty Grochal 

Trwają prace nad nową ustawą o KRS. Pod koniec stycznia nowelizacja trafiła na biurko prezydenta. W niedzielę stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia" zaapelowało do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie noweli ustawy o KRS, przewidującej wybór sędziowskich członków Rady przez wszystkich sędziów.

O to, czy jest nadzieja na podpis prezydenta, zapytany został w "Bez Uników" sędzia Igor Tuleya. - Prezydent to rzeczownik, a rzeczownik podlega przypadkom. Wszystko może się zdarzyć. Zwłaszcza, że Karol Nawrocki sam zapowiadał, że przygotuje jakiś projekt ustawy. Miało się to wydarzyć w styczniu, a mamy już 9 lutego, nic takiego nie ma, więc jak najbardziej jest szansa. Ważne jest, że minister Żurek próbuje coś robić, przygotowuje projekty, jest propozycja. To bardzo ważna propozycja dla wszystkich. Obojętnie, czy ktoś głosuje na białych, czy na fioletowych. Chodzi o zdrowienie sytuacji w wymiarze sprawiedliwości - zaznaczył.


Sędzia Igor Tuleya gościem Renaty Grochal (Bez Uników)
26:27
+
Dodaj do playlisty
+

 

"Chodzi o to, żeby w KRS zasiadały osoby mające jakieś doświadczenie"

Renta Grochal wskazała, że doradcy prezydenta mówią o tym, że w ustawie zastosowano zapis dotyczący tego że w wyborach mogą startować sędziowie z 10-letnim stażem, co eliminuje tzw. neosędziów, powołanych po 2018 roku, dlatego prezydent nie może podpisać tej ustawy. Igor Tuleya zwrócił uwagę, że propozycja ministra Waldemara Żurka zgodna jest z treścią art. 187 konstytucji. - Poprzednio rządzący złamali ten przepis i upolitycznili KRS - mówił.

Odnosząc się do kwestii 10-letniego stażu, ocenił, że nie jest to błąd. - Chodzi o to, żeby w KRS, która jest organem konstytucyjnym, której zadaniem jest strzeżenie niezależności sądów i sędziowskiej niezawisłości, zasiadały osoby mające jakieś doświadczenie w wymiarze sprawiedliwości, cieszące się szacunkiem - dodał. Jak wskazał, mamy problem z tzw. neosędziami. - Wielu z nich naprawdę nie ma doświadczenia w wymiarze sprawiedliwości. To były osoby, które wykonywały jakieś inne zawody prawnicze czy akademicy i tak średnio sprawdzają się w codzienności sądowej - ocenił Tuleya.

Czytaj także:

Źródło: Trójka
Prowadzący:
Renata Grochal
Opracowanie:
Aneta Wasilewska