"Śpiewam o miłości i jej konsekwencjach". Kosmici w Trójce
Zespół Kosmici był gościem Trójki. Stefan Machel i Tomasz Olejnik pojawili się w audycji "Lista osobista", gdzie w rozmowie z Piotrem Metzem opowiedzieli o swoim projekcie oraz płycie "Nie ma nas".
Zespół Kosmici w Trójce.
Foto: Jaroslaw Sender/East News
Tomasz "Oley" Olejnik z Proletaryatu oraz gitarzysta TSA Stefan Machel byli gośćmi Piotra Metza w audycji "Lista osobista" na antenie Trójki. Muzycy, wspólnie z Dariuszem Budkiewiczem z Armii i Marcinem Papiołem z Piersi, tworzą projekt Kosmici, o którym opowiedzieli podczas radiowej rozmowy. Zespół
Kosmici w Trójce. "Byliśmy zaczynem tego"
Jak wynika z relacji artystów, projekt Kosmici dojrzewał przez wiele lat. Początkowa współpraca Olejnika i Machela stopniowo przerodziła się w pełnoprawny zespół, gotowy do nagrania albumu i działalności koncertowej.
- Od bardzo długiego czasu z Tomkiem Olejnikiem pracujemy nad piosenkami. A to jest owoc tej współpracy. Doszliśmy do takiego momentu dwa lata temu, że mamy komplet na album, że trzeba to nagrać i koncertować (…) Myśmy z Tomkiem byli zaczynem tego. Potrzebowaliśmy basisty i perkusisty. – mówi Machel.
- Chciałem tylko dodać, że ta płyta urodziła się po jakiejś 30-letniej ciąży. Zaczyny były dawno, dawno, dawno temu - dodaje Olejnik.
Muzyk przyznaje, że na początku traktował wspólne granie z przymrużeniem oka, jednak z czasem projekt nabrał zupełnie innego ciężaru.
- Ja wtedy traktowałem to jako formę żartu. Przyjeżdżałem do Stefana, on grał na gitarze, ja coś mruczałem pod nosem i się okazało, że tych piosenek nam się zrobiło całkiem sporo - mówi Olejnik.
Posłucjaj audycji w Trójce:
O czym jest płyta "Nie ma nas?"
Tytuł i nazwa zespołu odwołują się do metaforycznego "kosmosu" relacji międzyludzkich, który stanowi główny temat albumu.
-= Jeśli się posłucha tych utworów, to wiadomo, że to nie jest o Księżycu. Jednakże kobiety są z Wenus, mężczyźni z Marsa, więc gdzieś ten kosmos występuje. My jesteśmy kosmitami ziemskimi, ziemiańskimi, a nawet ludzkimi. Zajmujemy się tym kosmosem międzyludzkim, pozwoliliśmy sobie na taką dygresję w tytule. Świadczy on o tym, że kosmitów nie ma, ale nie znaczy to, że kosmosu międzyludzkiego nie ma i o tym Tomek śpiewa - wyjaśnia Machel.
- Śpiewam o miłości i jej konsekwencjach, czasami bardzo różnych - podsumowuje Olejnik.
Całości rozmowy z muzykami można posłuchać tutaj.
Mateusz Wysokiński