35 lat od premiery "Milczenia owiec". Film zdobył "Wielką Piątkę" oscarową

35 lat temu, 30 stycznia 1991 r. odbyła się światowa premiera "Milczenia owiec” w reżyserii Jonathana Demmego. To jeden z zaledwie trzech w historii filmów, które zdobyły oscarową "Wielką Piątkę” - nagrody we wszystkich najważniejszych kategoriach.

35 lat od premiery "Milczenia owiec". Film zdobył "Wielką Piątkę" oscarową

Anthony Hopkins w filmie "Milczenie owiec"

Foto: United Archives/IFTN/PAP

"Milczenie owiec” nagrodzono Oscarami w pięciu najważniejszych kategoriach – dla najlepszego filmu, reżyserii, aktora, aktorki i za najlepszy scenariusz. W ten sposób doceniono w historii zaledwie trzy filmy, pozostałe to "Ich noce” (1934) Franka Capry i "Lot nad kukułczym gniazdem” (1975) Milosa Formana.

Posłuchaj audycji Trójki:

"Milczenie owiec" zainspirowane prawdziwym lekarzem

Film powstał na podstawie wydanej w 1988 r. książki Thomasa Harrisa "Milczenie owiec”. O czym opowiada? Clarice Starling (Jodie Foster), uzdolniona studentka akademii FBI, otrzymuje wyjątkowo trudne zadanie – pomoc w zdemaskowaniu "Buffalo Billa” (Ted Levine) – brutalnego mordercy, który zabija młode kobiety, odzierając je przy tym ze skóry.

Kluczem do rozwikłania zagadki może być rozmowa z dr. Hannibalem Lecterem (Anthony Hopkins) – doświadczonym psychiatrą, odsiadującym dożywotni wyrok za morderstwo i kanibalizm.

Jak zdradził autor powieści, postać "Hannibala Kanibala” inspirowana była prawdziwym lekarzem, którego Harris poznał w meksykańskim więzieniu. Mowa o Alfredo Balli Trevino – dr. Salazarze, urodzonym w Monterrey chirurgu, który w 1959 r. zabił i poćwiartował swojego kochanka. Skazany wyróżniał się wśród więźniów inteligencją i nienagannym stylem.

Nosił drogi zegarek, jasne garnitury i ciemne okulary. Na początku lat 60-tych Harris odbył z Salazarem rozmowę, podczas której doktor wypytywał młodego dziennikarza o naturę zbrodni i szczegóły dotyczące ofiar.

Hopkins i Foster z mistrzowskimi kreacjami

Hopkins i Foster nie byli pierwszymi wyborami. Producenci początkowo w roli Lectera widzieli Gene’a Hackmana, który chciał także reżyserować film. Ostatecznie jednak, za namową córki, aktor postanowił się wycofać. 

Jodie Foster także nie od razu została agentką Starling. Wcześniej w grę wchodziła m.in. Michelle Pfeiffer. "W związku z »Milczeniem owiec« byłam pełna lęku. W tym filmie było zło. Najbardziej żałuję tego, że straciłam szansę pracy przy kolejnym filmie z Jonathanem Demmem. To przez to, że to zło wygrywa na końcu filmu. Nie podobało mi się to zakończenie. Nie chciałam pokazać tego światu” – opowiadała aktorka w rozmowie z "The New Yorker”.

Oprócz Pfeiffer zastanawiano się także m.in. nad Emmą Thompson, Meg Ryan, Andie MacDowell i Melanie Griffith. Warto zaznaczyć, że pierwowzorem postaci Clarice była Candice DeLong – agentka FBI, która brała udział w schwytaniu Theodore'a Kaczynskiego, czyli terrorysty znanego jako Unabomber.