Zaproszenie Nawrockiego podzieliło koalicję. "To nie jest dobry kierunek"

W koalicji rządzącej powstał podział, związany z zaproszeniem klubów oraz kół parlamentarnych przez Karola Nawrockiego do Pałacu Prezydenckiego. - Mamy wrażenie, że pan prezydent po tych licznych wetach, nagle chce wykonać jakiś gest i pokazać, że jednak będzie współpracował z parlamentem - ocenił w "Pulsie Trójki" Dariusz Wieczorek (Nowa Lewica). Gościem radiowej Trójki był również Konrad Wojnarowski (PSL).

Zaproszenie Nawrockiego podzieliło koalicję. "To nie jest dobry kierunek"

Konrad Wojnarowski (PSL) oraz Dariusz Wieczorek (Nowa Lewica) gośćmi Rocha Kowalskiego (Puls Trójki)

Foto: Polskie Radio

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Tematem rozmów w Pałacu Prezydenckim mają być kluczowe kwestie ustrojowe
  • Zdaniem Wieczorka, zaproszenie od Karola Nawrockiego jest niejasne i nie zawiera informacji o zagadnieniach, które mają być poruszane podczas spotkania
  • Jak podkreślił Wojnarowski, rozmowy są konieczne, przede wszystkim w obliczu obecnych zagrożeń 

OGLĄDAJ. Konrad Wojnarowski i Dariusz Wieczorek gośćmi Rocha Kowalskiego

W czwartek ma odbyć się spotkanie przedstawicieli polskiego parlamentu z prezydentem Karolem Nawrockim. Swoją obecność potwierdziła między innymi Polska 2050 oraz Polskie Stronnictwo Ludowe. Zaproszenia do Pałacu Prezydenckiego nie przyjęła Koalicja Obywatelska oraz Lewica, argumentując swoją decyzję niejasnymi motywacjami prezydenta oraz brakiem szczegółów dotyczących tematów, jakie mają być poruszane podczas rozmowy. Paweł Szefernaker skrytykował takie podejście, twierdząc, że przedstawiciele KO oraz Nowej Lewicy "wyłączają się z polityki współpracy". 

Dariusz Wieczorek zdradził, jak wyglądało zaproszenie od Karola Nawrockiego. - Byłem zaskoczony jego formą, bo różne zaproszenia widziałem, natomiast pani przewodnicząca nam je przedstawiła i ono nie wiadomo, w jakiej jest sprawie. Na ogół, jak się zaprasza kogokolwiek, to trzeba napisać, że w sprawie bezpieczeństwa państwa, Rady Pokoju, polityki, czy współpracy, a my za bardzo nie wiemy, w jakim temacie jest to spotkanie - tłumaczył. 

Według gościa radiowej Trójki prezydent próbuje pokazać swoją chęć współpracy po tym, jak odrzucił rekordową liczbę ustaw. - To chyba nie jest dobry kierunek, tym bardziej że słyszę, iż pan prezydent nie dość, że podobno zaprosił cały klub Prawa i Sprawiedliwości, co mam nadzieję, okaże się fake newsem, to planuje też jakąś radę doradczą parlamentarzystów - podkreślił.

Konrad Wojnarowski i Dariusz Wieczorek gośćmi Rocha Kowalskiego (Puls Trójki)
14:25
+
Dodaj do playlisty
+

Spotkanie jest konieczne?

Odmienne zdanie ma jednak przedstawiciel Polskiego Stronnictwa Ludowego, Konrad Wojnarowski. - Z Karolem Nawrockim spotkał się przecież ostatnio pan premier oraz pan wicepremier Sikorski, (...) a rozmowy dotyczyły nominacji ambasadorskich, więc dlaczego klub parlamentarny, taki czy inny, miałby się nie spotkać z prezydentem? Uważam, że w dobie dzisiejszych zagrożeń i problemów, między innymi związanych z bezpieczeństwem państwa, należy rozmawiać - ocenił.

Wiceminister energii zaznaczył, że taka wizyta w Pałacu Prezydenckim, może wnieść coś dobrego. - Jest wiele patów, które z prezydentem trzeba omówić i być może je przewalczyć. Między innymi weto, które podejmował, chociażby w kontekście energetyki, jak również kwestie nominacji ambasadorskich oraz bezpieczeństwa, bo ustawy dotyczące bezpieczeństwa i obrony narodowej, które są na agendzie, także są ważne z punktu widzenia mojej formacji i pana premiera Kosiniaka-Kamysza - stwierdził.

Trwające spory wokół ambasadorów

Goście Polskiego Radia skomentowali niedawne negocjacje z Karolem Nawrockim, mające przynieść rozwiązania w sprawie nominacji ambasadorskich. Jak podkreślił Roch Kowalski, owoców tych rozmów do tej pory nie widać. - Jeżeli panu prezydentowi zależy na dobrej współpracy z parlamentem, to musi zrozumieć jedną rzecz. Parlament, czyli Sejm i Senat jest odpowiedzialny za przygotowanie projektów ustaw. Jeżeli prezydent dzisiaj uważa, że trzeba składać jakieś poprawki na etapie legislacyjnym, to ma swoją reprezentację, bo tego się nie wstydzi i mówi, że zaprasza klub PiS-u (...), więc mogą o nich dyskutować - wskazał Wieczorek. 

Wojnarowski przyznał, że wewnętrzne podziały, nie wpływają na pozytywny odbiór Polski na arenie międzynarodowej. - Pokazywanie innym krajom, że nie potrafimy powołać, czy nominować swojego ambasadora, jest sytuacją niewłaściwą i na pewno nie służy interesom państwa - wyjaśniał. Gość audycji dodał, że Bogdan Klich jest w jego opinii odpowiednim kandydatem na objęcie tego stanowiska w Waszyngtonie, na co zdecydowanie nie zgadza się prezydent. - Nie wyobrażam sobie, żeby w tak ważnym kraju, jak w Stanach Zjednoczonych, ta kwestia nie została dogadana - podsumował.

Czytaj  także:

Źródło: Trójka
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Dominika Główka