"Spełnienie marzeń młodego gościa". Dawid Tyszkowski w Trójce

W audycji "Tu Myśliwiecka 3/5/7" gościł  Dawid Tyszkowski. Artysta w rozmowie z Maciejem Jankowskim opowiedział m.in. o swoim najnowszym utworze "Bari", pracy nad nowymi EP-kami oraz współpracy z Błażejem Królem.

"Spełnienie marzeń młodego gościa". Dawid Tyszkowski w Trójce

Dawid Tyszkowski w Trójce.

Foto: FOTON/PAP

Dawid Tyszkowski był gościem Trójki. Artysta i piosenkarz w audycji "Tu Myśliwiecka 3/5/7" rozmawiał z Maciejem Jankowskim o swojej najnowszej twórczości, a także o współpracy z Błażejem Królem w zespole działającym pod nazwą Ewa Koc.

Dawid Tyszkowski w Trójce. O singlu "Bari"

Jak podkreśla artysta, tytuł utworu "Bari? może być mylący.

-  Nowy singiel "Bari", tytuł w zasadzie mylący, bo ma niewiele wspólnego z miejscowością Bari. Jest to tytuł roboczy, który został wpisany pierwszego dnia, kiedy z Kamilem Paterem i Kubą Staruszkiewiczem zagraliśmy sobie jam. Ta część jamu była grana na gitarze barytonowej i stąd "Bari" - mówi Tyszkowski.

Jak zdradza muzyk, współpraca przebiegała bardzo sprawnie, a materiał na EP-kę, na której znajdzie się singiel "Bari", powstał w bardzo krótkim czasie.

- Jest to zapowiedź EP-ki, którą z Kubą i Kamilem zrobiliśmy. W trakcie pracy doszedł do nas Wawrzyniec Topa, z którym napisaliśmy dwie piosenki. Koncept na tę EP-kę był taki, że bardzo dobrze pracowało nam się przy moim ostatnim albumie "Mam szczęście" i stwierdziliśmy, że szkoda to tak porzucać i trzeba zrobić coś jeszcze. Spotkaliśmy się więc z Kubą i Kamilem bez żadnego planu, bez żadnych demówek i rozłożyliśmy się na trzy dni w leśnej chatce w celu wspólnej improwizacji, jamowania i grania. Z tego grania wyszły utwory EP-kowe. W trzy dni powstały trzy utwory, a przynajmniej koncepcje na nie - opowiada Tyszkowski.

O sztucznej inteligencji

Artysta odniósł się również do roli sztucznej inteligencji w muzyce i potencjalnych zagrożeń, jakie może ona nieść dla muzyków sesyjnych.

- Myślę, że w kontekście inspiracji to może działać: siedzisz nad EP-ką i myślisz sobie "spróbujmy bas z lat 70.", wychodzi bas i to cię inspiruje. Ale to może być zagrożenie dla muzyków sesyjnych, którzy przychodzą do studia, żeby zagrać partię gitary, smyczków czy perkusji. Obawiam się, że przy takim szybkim, producenckim podejściu może zniknąć taka profesja jak muzyk, który przychodzi do studia dograć bas - mówi artysta.

Posłuchaj audycji w Trójce:

Plany na przyszłość

Jak się okazuje, Tyszkowski planuje wydanie nie jednej, a dwóch EP-ek.

- Nikt mi nie zabrania mówić, że to EP-ki, więc to są EP-ki. Jedna EP-ka wychodzi w lutym, a aktualnie jesteśmy w procesie tworzenia drugiej części z moim zespołem. Ta druga wyjdzie jeszcze nie wiadomo kiedy, nie chcę deklarować,  pewnie przed wakacjami. I to będzie zdecydowanie gitarowy materiał - zapowiada piosenkarz.

Po zamknięciu prac nad EP-ką artysta planuje ogłoszenie trasy koncertowej.

-  Jesteśmy w fazie dopinania wszystkich terminów. Przy premierze EP-ki w lutym zamierzamy ogłosić trasę wiosenną i trochę pojeździć po Polsce. Dawno nas nie było, a materiału jest dużo. Niestety nie mogę jeszcze zdradzić dat, bo sam ich jeszcze nie znam -  mówi Tyszkowski. 

Dawid Tyszkowski współtworzy z Błażejem Królem projekt Ewa Koc, z którym zapowiadane są już pierwsze koncerty.

-  Początkowo Błażej miał się dograć gościnnie do jednej z moich EP-ek. Ale tak dobrze nam się grało, że stwierdziliśmy, że zrobimy zespół. Jest już kilka ogłoszonych koncertów. Występujemy pod nazwą Ewa Koc. To dla mnie wspaniała przygoda i spełnienie marzeń takiego młodego gościa, który chciałby grać na gitarze w rockowym zespole. I takie to właśnie będzie. Cieszę się na maksa - mówi Tyszkowski.

Czytaj także:

Mateusz Wysokiński