Licytacja Złotego Mikrofonu Kasi Stoparczyk. Ponad 36 tys. złotych trafi do WOŚP
Zakończyła się licytacja Honorowego Złotego Mikrofonu Katarzyny Stoparczyk na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dzięki aukcji na konto organizacji trafi ponad 36,5 tys. złotych. Licytację podsumowaliśmy w specjalnym wydaniu audycji "Zapraszamy do Trójki".
W specjalnym wydaniu "Zapraszamy do Trójki" zakończyliśmy licytację Złotego Mikrofonu Katarzyny Stoparczyk
Foto: Cezary Piwowarski/Polskie Radio
Licytacja Honorowego Złotego Mikrofonu Katarzyny Stoparczyk zakończyła się w piątek, 16 stycznia o godz. 18.40. Do statuetki zostanie dodane zaproszenie na spotkanie z Jurkiem Owsiakiem podczas 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Do tego Program 3 Polskiego Radia dołączy między innymi podwójne zaproszenie na koncerty w Studiu im. Agnieszki Osieckiej.
Ostatecznie statuetka została wylicytowana za 36583,33 zł. - Chcę zapewnić, że Mikrofon trafia w dobre ręce - zaznaczyła pani Ania, która wraz z osobami towarzyszącymi wygrała licytację. - Tworzymy tutaj, w miejscowości niedaleko Oleśnicy, publiczną szkołę. Tutaj trafi ten mikrofon. My też, od ponad dziesięciu lat, oddajemy dzieciom głos; Kasia będzie naszym kolejnym aniołem, który będzie nam towarzyszył i wspierał nasze działania. (...) Przygotowujemy tu dzieci, by szły przez świat z odwagą i wrażliwością. Te ideały są bliskie nam i były bliskie Kasi - dodała zwyciężczyni licytacji.
Jednocześnie przypominamy, że pozostaje aktywny specjalny numer SMS (numer 75 565 o treści TROJKA; koszt: 5 zł netto / 6,15 zł z VAT), za pośrednictwem którego słuchacze i słuchaczki mogą wesprzeć WOŚP.
Posłuchaj audycji Trójki
- "Dzięki Kasi" - reportaż Joanny Bogusławskiej i Hanny Dołęgowskiej
- "Scena Teatralna Trójki": wspomnienie Kasi Stoparczyk i Stanisława Tyma
Licytacja Złotego Mikrofonu. Wielki finał na antenie Trójki
Aukcję zakończyliśmy oraz podsumowaliśmy 16 stycznia, w specjalnym wydaniu popołudniowej audycji "Zapraszamy do Trójki". Naszym gościem był między innymi dyrektor Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, Jurek Owsiak.
- Pierwsze nasze spotkania (z Katarzyną Stoparczyk - red.) były na korytarzach Trójki wiele lat temu; to była, tak to nazwę, ładność. Mówiliśmy sobie cześć i zawsze pojawiał się przelotny uśmiech. Tutaj też zaczęliśmy o tym mówić i zapraszać na finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (...) Kasia przez cały czas zachowała tę ładność i jasność. - opowiadał Jurek Owsiak. Dziennikarka, przypomnijmy, wystąpiła również w ramach warsztatów 2 sierpnia 2025 r., podczas spotkania na festiwalu Poland Rock. - Kasia potrafiła też niczego nie przyśpieszać. Nie próbowała ponaglić słuchacza lub, jak my często robimy, powiedzieć coś za niego. Była też wylewna w dobrych słowach. To nie jest tak, że ludzie się czymś takim dzielą w sposób naturalny. Ona to z siebie dawała. To bardzo pomaga - wspominał dyrektor WOŚP.
Katarzyna Borowiecka i Jurek Owsiak w studiu Trójki; foto Cezary Piwowarski/Polskie Radio Kontynuować misję Kasi Stoparczyk. Wspomnienia na antenie Trójki
Również przy okazji finału aukcji wraz z gośćmi wspominaliśmy Kasię Stoparczyk, oraz wysłuchaliśmy archiwalnych fragmentów jej rozmów. - Kasia urodziła się bardzo chora. Długo była jakby na granicy dwóch światów. Jestem przekonana, że ten trudny okres z dzieciństwa wpłynął na jej charakter i dał jej imperatyw do działania - wspominała w audycji Urszula Horbacz, matka Katarzyny Stoparczyk. - Ona była indywidualistką; miała chyba wrodzoną empatię. Na przykład jako trzy, czteroletnie dziecko, które nie potrafi jeszcze wymówić literki "r", pytała "dobrze ci tu?"; przecież tego nie spotyka się u małego dziecka - mówiła w rozmowie z Katarzyną Borowiecką.
W studiu przy Myśliwieckiej 3/5/7 gościliśmy również osoby związane z "Zagadkową Niedzielą". - W pierwszej audycji były z nami gwarki, gadające ptaki, i ich zapasjonowany trener. Potem tych audycji było więcej i więcej. I tak człowiek z "Zagadkową Niedzielą" dorastał, uczył się patrzeć na świat oczami dziecka nawet kiedy tym dzieckiem nie jest - wspominał Antek Figurski. W przeszłości, będąc kilkulatkiem, prowadził on audycję wspólnie z Katarzyną Stoparczyk.
Gośćmi Katarzyny Borowieckiej byli Antek Figurski i Amanda Kierun; foto Cezary Piwowarski/Polskie Radio
- To była niezwykła cecha pani Kasi, że zachowała w sobie, jak to mówiła, cząstkę dziecka. (...) Wierzę w to, że świat jest dobry i spotkanie z człowiekiem może być bezcennym przeżyciem. Ta niezwykła wrażliwość, mam nadzieję, zostanie ze mną jak najdłużej. Nie tylko ze mną, ale też innymi Zagadkowymi Dziećmi - przyznał Antek Figurski.
Towarzysząca nam w studiu Amanda Kierun, która również w przeszłości prowadziła audycję z Kasią Stoparczyk, pozostała związana z Trójką na dłużej. Obecnie współprowadzi "Zagadkową Niedzielę" wspólnie z Mają Sołtysik. - Bardzo dobrze, że to się ciągnie. Dalej nie zapominamy o pani Kasi, ale też próbujemy, by zagadkowe audycje dalej żyły i żeby inne dzieci też miały możliwość przychodzenia do radia oraz mogły poczuć, że w radiu jest fajnie - zaznaczyła.
Honorowy Złoty Mikrofon Katarzyny Stoparczyk; foto: Cezary Piwowarski/Polskie Radio Agata Młynarska: małe brzuchy wymagają nowoczesnej diagnostyki
- Te małe brzuchy, dla których teraz gramy z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy, są mi szczególnie bliskie. Mój brzuch jest już duży, dorosły; ale ten mały, cierpiący i bolący, wymaga nowoczesnej diagnostyki. Sama o tym wiem, bo przechodziłam przez niebywale trudną diagnostykę - zaznaczyła Agata Młynarska. - W przypadku niektórych chorób autoimmunologicznych dzieci chorują dużo boleśniej niż dorośli. To też o wiele bardziej dramatyczne przebiegi; muszą być bardzo szybko i dobrze zdiagnozowane - mówiła dziennikarka.
Drogi gościni radiowej Trójki i Katarzyny Stoparczyk przecięły się kilkukrotnie na polu zawodowym. Na podstawie tych doświadczeń Agata Młynarska wskazuje, że Kasię wyróżniały wrażliwość i cierpliwość. - Zawsze byłam pełna podziwu dla takiej delikatności, wrażliwości i umiejętności słuchania innych ludzi. Wydawało mi się, że to jest tylko kwestią czasu, aż Kasia sięgnie po to, o czym zawsze marzyłam: zawsze chciałam rozmawiać z dziećmi. Nie udawało mi się; jak zobaczyłam jak Kasia to robi pomyślałam, że tak jest może lepiej - wspomina rozmówczyni Katarzyny Borowieckiej. - Kasia nam zostawiła pewną lekcję jak być, słuchać, rozmawiać - przyznała.
Agata Młynarska w studiu radiowej Trójki; foto Cezary Piwowarski/Polskie Radio Licytacja Złotego Mikrofonu na rzecz WOŚP. Finał w "Zapraszamy do Trójki"
W tym roku Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy przeznaczy zgromadzone środki na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów. Polskie Radio i Program 3 poprzez licytację Honorowego Złotego Mikrofonu chcą kontynuować misję dziennikarki, której celem było niesienie pomocy i wspieranie osób najbardziej potrzebujących.
- Od pierwszych dni, kiedy taka inicjatywa padła, to był dla nas niesamowity pomysł. Nagrody są fajne, ale te fizyczne to tylko symbol. Jak może to dawać jeszcze trochę dobra, a WOŚP robi to od 34 lat, to fajnie się do tego dołączyć - opowiadali w audycji specjalnej Maksymilian i Fryderyk, synowie Katarzyny Stoparczyk. - Jestem w ekstazie; chciałbym podziękować wszystkim uczestnikom licytacji. Gratulacje również dla zwycięzcy; to jednak jest kawał środków finansowych, które będą bardzo dobrze spożytkowane - dodał Adam Horbacz, brat dziennikarki.
qch