Słowacki w Cytadeli Warszawskiej. Paweł Kozioł opowiada o książce "Azard"

W "Pliku tekstowym" gościem Maxa Cegielskiego był pisarz i poeta Paweł Kozioł. W trójkowej audycji opowiedział o swojej powieści "Azard", która łączy prawdziwe wydarzenia z dwudziestolecia międzywojennego z elementami fantastycznymi. W książce jednym z bohaterów jest między innymi Juliusz Słowacki. - Polemizuję na pewno z częścią romantyzmu - z tą straszliwie krwawą wizją polskiej historii - mówił w Trójce.

Słowacki w Cytadeli Warszawskiej. Paweł Kozioł opowiada o książce "Azard"

Paweł Kozioł był gościem Maxa Cegielskiego w "Pliku tekstowym"

Foto: Marcin Dławichowski/Polskie Radio

Gościem Maxa Cegielskiego w "Pliku tekstowym" 10 stycznia był poeta, pisarz, krytyk literacki, badacz literatury i kultury dawnej Paweł Kozioł. W trójkowym studiu opowiedział o swojej powieść "Azard".

Posłuchaj audycji Trójki:

Paweł Kozioł w Trójce

Kiedy w październiku 1923 roku eksplozja niszczy warszawską Cytadelę, w ruch zostaje wprawiona policyjno-wojskowa maszyneria śledcza. Choć z braku dowodów trudno dociec przyczyny wybuchu, niektórzy za wszelką cenę starają się obarczyć winą komunistów. Paweł Kozioł w swojej polifonicznej powieści zdarzenia z tamtego czasu uzupełnia o wątek fantastyczny. Okazuje się, że bohaterowie "Azardu" działają z podszeptu Słowackiego, który pokątnie zawiaduje polskimi dziejami z grobu na paryskim Montmartrze. 

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Drzazgi. Jak czytamy na stronie wydawcy, "Azard" to "znakomicie skrojona powieść opisująca mało znany wycinek międzywojennej historii, ale przede wszystkim oryginalny głos w dyskusji o długim cieniu, jakim romantyzm kładzie się na naszej - polskiej - współczesności".

"Współczesność wchodziła bocznymi drzwiami"

Czy pisząc o wydarzeniach, które miały miejsce sto lat temu, autor myślał o współczesności? - Trochę myślałem, ale ta współczesność wchodziła też bocznymi drzwiami. Pamiętam taki moment podczas ostatniej redakcji książki, że pojawiły się w mediach informacje o prezydenckich ułaskawieniach - w książce też jest mowa o ułaskawieniu prezydenckim. Jest też w książce fragment o wybuchach na torach, o zamachach na kolei. Jak miałem spotkanie autorskie w Brzegu, to świeżą informacją była właśnie taka historia - mówił Paweł Kozioł w Trójce.

Pisarz opowiedział też, jak rozpoczęły się prace nad książką. - Pomysł wziął się z tego, że pracowałem kiedyś w Muzeum Historii Polski. Akurat w tym czasie muzeum wydawało wspomnienia Pragiera i akurat wtedy przygotowywałem jakiś materiał na temat Cytadeli Warszawskiej. Można powiedzieć, że ten wątek wybuchu Cytadeli do mnie przyszedł - opowiadał.

"Azard" - powieść sensacyjna

W książce - obok wydarzeń, które wydarzyły się naprawdę - pojawia się wątek fantastyczny. Jednym z bohaterów jest romantyczny poeta Juliusz Słowacki. Paweł Kozioł przyznał, że w pewnym stopniu polemizuje z polskim romantyzmem. - Polemizuję na pewno z częścią romantyzmu - z tą straszliwie krwawą wizją polskiej historii, którą widzimy u Słowackiego czy Krasińskiego, ale u Mickiewicza prawie tego nie ma - mówił pisarz. 

- Słowacki w powieści jest reprezentantem myśli, że państwo powinno być krwawe i okrutne, ponieważ w ten sposób właśnie państwowość się utrwala. (...) To było widoczne w ówczesnej propagandzie. Bardzo mnie to zaskoczyło, ale jest to widoczne nawet we wczesnych wierszach Tuwima - dodał. 

Na kolejne odcinki "Pliku tekstowego" zapraszamy co tydzień w sobotę o godzinie 20. 

Ewelina Kołaczek