Mateusz Banasiuk: aktor rozpięty pomiędzy kinem artystycznym a rozrywką

  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Mail
Mateusz Banasiuk: aktor rozpięty pomiędzy kinem artystycznym a rozrywką
Mateusz BanasiukFoto: FOTON/PAP

Mateusz Banasiuk ma za sobą bardzo intensywny rok. A efekty jego pracy na planach filmowych zobaczymy prawdopodobnie właśnie w roku 2024. I wygląda na to, że w pierwszej kolejności będą to akurat role komediowe.

  • Mateusz Banasiuk znany jest m.in. z seriali "Barwy szczęścia" (Franek Falkowski), "Młody Piłsudski" (Tomasz Arciszewski), filmów "Płynące wieżowce" (Kuba), "Furioza" (Dawid), "Miłość do kwadratu" (Enzo), "Listy do M 5" (Przemek) czy "Różyczka 2" (Ryszard).
  • W roku 2024 powinniśmy go zobaczyć m.in. w komedii "Wieczór kawalerski" oraz komediach romantycznych "Miłość ma cztery łapy" oraz "Miłość do kwadratu raz jeszcze". Ta druga jest sequelem komedii "Miłość do kwadratu".
  • Aktor często podkreśla fakt, że jego kariera jest rozpięta między kinem artystycznym a rozrywką, czyli np. komediami romantycznymi.

W oczekiwaniu na premierę

Mateusza Banasiuka na pewno pamiętają wielbiciele serialu "Barwy szczęścia", gdzie zagrał Franka Falkowskiego, partnera Reginy. Ale aktor nigdy nie ograniczał się jedynie do tej roli i zawsze był bardzo aktywny zawodowo. Możemy się spodziewać, że w nowym roku 2024 będzie można go zobaczyć w wielu produkcjach.

A na pierwszy ogień pójdą komedie romantyczne: pierwsza z nich to chyba będzie "Miłość ma cztery łapy". Dlaczego "chyba"? – Jest taka komedia romantyczna przede mną: lekka, łatwa i przyjemna, tak, jak to ma być z tym gatunkiem – potwierdza aktor. – Ale kiedy premiera, nie mam pojęcia. Bo tak to u nas jest: w teatrze mamy próby i od razu zwieńczeniem tego okresu jest spotkanie z widownią. Tutaj trzeba czekać. To są różne, niezależne od nas czynniki – tłumaczy.

– Tak też było z "Furiozą", która premierę miała mieć dwa czy trzy razy. Najpierw to były inne filmy, które weszły w nasz termin. Zrealizowane przez znanych twórców i trudno było z nimi konkurować. Więc musieliśmy się przesunąć, potem była pandemia… Na szczęście ten film, kiedy się ukazał spotkał się z dużym zainteresowaniem widowni i mieliśmy naprawdę fajny box office – dodaje.

Ulubiony głos kusiciela

A te tytułowe cztery łapy to… – Pies, który jest tam bardzo ważnym bohaterem i to trochę przez niego jest opowiadana cała miłosna plątanina – mówi rozmówca Ryszarda Jaźwińskiego. – A ja tam zagrałem kumpla głównego bohatera, trochę takiego… kusiciela, co bardzo lubię. Jestem głosem, który mu mówi "Uciekaj stary, uciekaj!" – śmieje się.

– Mieliśmy też okazję spotkać się z Miśkiem Koterskim, z którym bardzo lubimy się prywatnie, bo przez wiele lat razem graliśmy w serialu – wyjaśnia.

Przeczytaj także:


Posłuchaj

3:16
Mateusz Banasiuk o komedii romantycznej "Miłość ma cztery łapy" (Trójkowo, filmowo)
+
Dodaj do playlisty
+

 

***

Tytuł audycji: Trójkowo, filmowo
Prowadzi: Ryszard Jaźwiński
Data emisji: 2.01.2024
Godzina emisji: 13.47 

pr/pg

Polecane