Luis Buñuel i "Rambo". O ponownych pokazach filmowej klasyki

W najnowszym wydaniu "Trójkowo, Filmowo" Ryszard Jaźwiński wraz z filmoznawcą Patrykiem Tomiczkiem przyjrzeli się zjawisku powrotów klasyki na kinowe ekrany. W rozmowie pojawiły się zarówno filmy Luisa Buñuela ("Viridiana", "Piękność dnia", "Widmo wolności"), jak i "Rambo: Pierwsza krew" w reżyserii Teda Kotcheffa.

Luis Buñuel i "Rambo". O ponownych pokazach filmowej klasyki

O ponownych pokazach filmowej klasyki.

Foto: Mary Evans/All Film Archive/Thorn Emi Video/East News

Powroty klasyki na kinowe ekrany to wyraźny trend obecny dziś w polskich kinach. Ryszard Jaźwiński wraz z filmoznawcą Patrykiem Tomiczkiem przyjrzeli się temu zjawisku, analizując ponowne premiery filmów Luisa Buñuela oraz powrót "Rambo: Pierwsza krew" w audycji "Trójkowo, Filmowo".

Ponowne pokazy klasyki Buñuela. Minicykl poświęcony geniuszowi hiszpańskiego kina

Jak zapowiada Patryk Tomiczek, od 10 kwietnia 2026 roku widzowie będą mogli zobaczyć specjalny przegląd twórczości Luisa Buñuela.

- Od 10 kwietnia w kinach będzie dostępny przegląd hiszpańskiego skandalisty, prowokatora i surrealisty Luisa Buñuela. Przypominamy trzy wybrane przez nas filmy: "Viridiana", "Piękność dnia" oraz "Widmo wolności". Czemu te, a nie inne tytuły? To kwestia gustu. Ktoś mógłby przywołać na przykład "Dyskretny urok burżuazji" albo "Anioła zagłady:. Staraliśmy się o :Psa andaluzyjskiego", ale nie udało się go włączyć - mówi Patryk Tomiczek.

Brak jednego z najgłośniejszych tytułów wynika z ograniczeń licencyjnych, jednak wybrane filmy pozostają reprezentatywne dla twórczości reżysera.

- Nie było zainteresowania ze strony właścicieli praw, żeby ten film pokazywać. Będziemy się o niego starać. To początki kina w zasadzie. Kiedy patrzymy na pierwsze filmy powstające po tym, jak kino powstało, to ma się wrażenie, że były bardziej przystępne. I nagle ten "Pies andaluzyjski", który po dziś dzień może szokować, musiał być wielkim fenomenem dla osób, które go oglądały. Dla widzów znających Chaplina czy Bustera Keatona. (...) Dzisiaj będziemy oglądać "Piękność dnia" - to film, który w swoich czasach też musiał być rewolucyjny. (...) To bardzo współczesne dzieło, które powinno dziś trafić do widzów. Nie dotyczy tylko potrzeb seksualnych, ale także roli kobiety w społeczeństwie. Wydaje mi się, że Buñuel tym filmem wyprzedził epokę - mówi Tomiczek.

W cyklu znalazła się także "Viridiana", film łączący prowokację z głęboką refleksją.

- "Viridiana" zdobyła Złotą Palmę w Cannes, a jednocześnie została zakazana przez Watykan i zabroniona w Hiszpanii. Zakaz obowiązywał przez wiele lat, aż do śmierci generała Franco. To nie jest film obrazoburczy, ale przewrotny i skandalizujący. Dziś może budzić emocje choćby ze względu na scenę „Ostatniej wieczerzy”. Kiedy jednak wróciłem do niego po latach, zaskoczyło mnie, jak Buñuel pochyla się nad religią. Dla wielu może to być prowokacyjne, ale ja widzę w tym głęboką refleksję – mówi gość audycji "Trójkowo, Filmowo".

Posłuchaj audycji w Trójce:

Nie tylko Buñuel. Ponowne pokazy "Rambo: Pierwsza krew"

Obok kina artystycznego do repertuarów wraca także klasyka kina rozrywkowego, w tym "Rambo: Pierwsza krew".

- To przede wszystkim rozrywka, ale dziś – po latach od premiery – możemy spojrzeć na pewien moment w historii kina, a nawet Stanów Zjednoczonych. Mówię tu o filmie "Rambo: Pierwsza krew". (...) To film z Sylvestrem Stallone, niezwykle popularnym w latach 80. (...) Był obecny na plakatach, przypinkach, kasetach VHS - mówiło się o nim wszędzie. To była kolejna ikoniczna rola Stallone po "Rockym" - podkreśla gość audycji.