Design Polski Ludowej
Polska w latach 60. pragnie nowoczesności. Ludzie nie tylko chcą modnie się ubierać, ale też stylowo i wygodnie mieszkać.
19 lipca 1972 rozpoczęto licencyjną produkcję Coca-Coli w Polskich Zakładach Piwowarskich w Warszawie. Dostępność Coca-Coli w PRL stała się symbolem dobrobytu początku lat siedemdziesiątych.
Foto: PAP/Andrzej Rybczynski
Od 4 lutego 2011 w Muzeum Narodowym w Warszawie można obejrzeć wystawę "Chcemy być nowoczesni. Polski Design 1955-1968". Ekspozycja ma przybliżyć zwiedzającym jeden z najciekawszych okresów polskiego wzornictwa.
Statystyczny obywatel PRL mieszka na 24 metrach kwadratowych wraz z trzema innymi członkami rodziny. Jego mieszkanie wydaje się jeszcze mniejsze niż w rzeczywistości, bo zagracają je masywne meble realizmu socjalistycznego. W połowie lat 50. naprzeciw potrzebom społecznym wychodzą młodzi projektanci sztuki użytkowej.
- Po II wojnie światowej władza uznała, że sztuka musi być zrozumiała dla całego społeczeństwa. Zapanował szary socrealizm. Nawet programy artystycznych uczelni wyższych były tak skonstruowane, żeby nie wychodzić poza jego ramy. Wszystkie inne prace od razu odrzucano – mówi Teresa Kruszewska, architekt wnętrz.
Strumieniem świeżego powietrza okazał się organizowany w 1955 roku w stolicy Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów. - Zobaczyliśmy ludzi o ciemnym kolorze skóry z bębnami, tańczono rock’n’roll i wybuchła pasja tworzenia – opowiada gość audycji.
Młodzi polscy projektanci energicznie wzięli się do pracy. Zależało im, żeby tworzyć rzeczy o pięknej formie i lepszym kolorycie. Nie zapomnieli jednak o praktycznym zastosowaniu swoich przedmiotów. Sztuka socrealizmu, choć prosta, w życiu codziennym stwarzała problemy. Z czajniczków wylewała się herbata, a kolosalne meble z trudem upychano w maleńkich pokoikach socjalistycznych mieszkań.
Kreatywni architekci napotykali na swej drodze szereg problemów. Projekt musiał być akceptowany przez kierownictwo fabryki, które nie dawało zgody zbyt chętnie. Opór stawiali też sami robotnicy, przez lata pracujący na jednym stanowisku i kochajacy stary ład. Gusta społeczeństwa też nie były od razu skłonne do szybkiej modernizacji. Na nowe projekty patrzono podejrzliwie. Z czasem jednak te postawy uległy zmianie i nowoczesny design zadomowił się na dobre pod polskimi dachami.
Aby wysłuchać całej audycji, wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.
Audycji "Trójkowy Wehikuł Czasu" można słuchać w każdy piątek tuż po 12.00. Zapraszamy.
(dmc)