Upolować Księżyc, popatrzeć na Merkurego. Majowy raj dla amatorów astronomii

  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Mail
Upolować Księżyc, popatrzeć na Merkurego. Majowy raj dla amatorów astronomii
Warto patrzeć na nocne niebo w majuFoto: shutterstock.com

Wprawdzie częściowe zaćmienie Księżyca czeka nas dopiero w połowie miesiąca, ale już dziś warto spojrzeć na nocne majowe niebo – można tam dostrzec m.in. bardzo ciekawy obraz naszego naturalnego satelity.

Na nocnym majowym niebie można zauważyć także najmniejszą planetę Układu Słonecznego, wyłaniającą się nad zachodnim horyzontem.

Maj jest wymarzonym miesiącem dla miłośników astronomii. Oprócz złotawej Wenus, żółtawego Jowisza i czerwonego Marsa na niebie będzie można obserwować zaćmienie Księżyca, które w Polsce będzie widoczne częściowo 16 maja. Naturalny ziemski satelita, który pojawia się nad zachodnim horyzontem po zachodzie Słońca, już teraz wart jest tego, by mu się bliżej przyjrzeć. – To dobry czas, by upolować młody Księżyc – mówił w Trójce astronom Jerzy Rafalski.

Wąski o tej porze roku sierp Księżyca jest dopełniony tzw. światłem popielatym, które dociera tam z odbijającej słoneczne światło Ziemi. – Pięknie to wygląda. Można zrobić zdjęcie i pomyśleć, że gdybyśmy stali na powierzchni Księżyca, widzielibyśmy piękną, jasną Ziemię – opisywał to zjawisko rozmówca Mateusza Drozdy.

Niepozorny Merkury i komety jak koty

Po zachodzie Słońca tuż nad zachodnim horyzontem można też dostrzec Merkurego, który z pozoru wygląda jak jedna z wielu gwiazd. Warto jednak odnaleźć go na niebie za pomocą lornetki, bo – jak stwierdził żartobliwie Jerzy Rafalski – "podobno nawet sam Kopernik nie widział tej planety, więc możemy być od niego lepsi". Co istotne, aby zobaczyć Merkurego, nie trzeba wyjeżdżać z miasta w poszukiwaniu ciemności ułatwiających obserwacje. Ważne jedynie, by nie było wysokich drzew ani budynków zasłaniających zachodnią część horyzontu.

Jeszcze w pierwszym tygodniu maja może na nasz nieboskłon zawitać kometa Pan-STARRS. Ona jednak nie wzbudza wielkich emocji u gościa "Trójki do trzeciej", ponieważ trudno ją będzie w ogóle dostrzec, nawet przez lornetkę. Na naprawdę jasną kometę, w rodzaju Hale'a-Boppa z lat 90., przyjdzie nam poczekać dłużej. Jak długo? Tego nie wiadomo. – Komety są trochę jak koty, wędrują sobie własnymi ścieżkami i pojawiają się, kiedy chcą – mówił astronom.

Jednak statystycznie rzecz biorąc, każda dekada może się poszczycić przynajmniej jedną prawdziwie jasną kometą. A że już dawno nie odwiedziło nas żadne tego typu ciało niebieskie, szanse na jego przybycie rosną z każdym miesiącem.


Posłuchaj

6:16
Maj miesiącem miłośników astronomii (Trójka do trzeciej)
+
Dodaj do playlisty
+

 

***

Tytuł audycji: Trójka do trzeciej
Prowadzi: Mateusz Drozda
Gość: Jerzy Rafalski (astronom)
Data emisji: 4.05.2022
Godzina emisji: 14.21

kc

Polecane